Nowy zakaz w całej Bydgoszczy. Zapadła decyzja. "Sprawdziło się"
W Bydgoszczy zostanie wprowadzony zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Radni podczas sesji w czwartek 29 października zdecydowali, że między 23:00 a 6:00 nie będzie można go kupić w całym mieście. Głosowanie poprzedziła dyskusja.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rada miasta Bydgoszczy przegłosowała zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach od 23:00 do 6:00; poparło go 27 radnych, jeden był przeciw.
- Głosowanie poprzedziła długa dyskusja, w której radni wyrażali swoje opinie na temat wprowadzenia zakazu.
- Propozycja przesunięcia godziny obowiązywania zakazu na 22:00 została odrzucona.
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w Bydgoszczy
Rada miasta Bydgoszczy przyjęła uchwałę w sprawie wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. W całym mieście nie będzie można kupić alkoholu w sklepach (ale nie w barach czy restauracjach) między godz. 23:00 a 6:00. Radni byli w tej sprawie niemal jednogłośni - 27 głosów "za" i tylko 1 "przeciw". Zakaz ma na celu ograniczenie incydentów związanych z zakłócaniem porządku, zaśmiecania czy hałasu oraz poprawę bezpieczeństwa.
Głosowanie poprzedziła długa dyskusja. Część radnych zwróciła uwagę, że taki zakaz jest poniekąd ograniczeniem wolności, jednak mimo to poprą go, bo zwiększy to poziom bezpieczeństwa mieszkańców. W projekcie uchwały podano bowiem dane dotyczące tego typu incydentów przed i po wprowadzeniu takiego zakazu na terenie Parku Kulturowego Stare Miasto w 2021 roku. Po trzech latach w statystykach straży miejskiej zanotowano sześciokrotny spadek.
Dyskusja na sesji. Radni nie przegłosowali zmiany godziny
- Celem jest bezpieczeństwo i spokój naszego miasta. Ograniczenie sprzedaży to rozwiązanie, które sprawdziło się w wielu miastach. Pozytywną opinię na ten temat ma także Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - mówił wiceprzewodniczący rady miasta Lech Zagłoba-Zygler z klubu Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Z kolei radny Paweł Sieg z klubu Bydgoskiej Prawicy, który jako jedyny zagłosował przeciw, twierdził, że zakaz uderzy przede wszystkim w przedsiębiorców. - To krok w stronę ograniczenia wolności obywatelskiej. [...] Spadną obroty, trzeba będzie skrócić godziny pracy albo zwolnić ludzi. Jeśli ograniczymy nocną sprzedaż alkoholu, uderzymy w małych przedsiębiorców, a nie w patologie - mówił przed głosowaniem.
Dyskusja w dużej części skupiła się na godzinach obowiązywania zakazu. Radna Joanna Czerska-Thomas zaproponowała, by zakaz obowiązywał już od godz. 22:00, a nie 23:00. Część radnych zastanawiała się, czy na wybór właśnie 23:00 nie miały wpływu sklepy działające właśnie do tej godziny. - Zaproponowana godzina nie ma związku z zewnętrznym lobbingiem - wyjaśnił wiceprezydent Bydgoszczy Łukasz Krupa. Ostatecznie 18 radnych zagłosowało przeciw zmianie godziny z 23:00 na 22:00 i nie została ona wprowadzona.
Prezydent Rafał Bruski podkreślił jednak, że taka zmiana będzie możliwa w przyszłości. - Zbadamy różnicę w statystykach między 22:00 a 23:00, załóżmy, po trzech kwartałach od wejścia w życie i wówczas zawsze będzie można zmienić tę uchwałę. Sprawdzimy, czy osiągnęliśmy efekt ograniczenia niewłaściwych zachowań. Taką deklarację mogę złożyć - zapewnił prezydent Bydgoszczy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET