Obajtek nie czuje się w Polsce bezpiecznie. "Nie odpuszczę im"
Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolityce mówił, że czuje się "zaszczuty, zniszczony i zgnębiony". Europoseł PiS i były prezes Orlenu powiedział, że "każdy jego ruch jest śledzony", a telefon jest na podsłuchu.
Kłopoty Daniela Obajtka
Za rządów Zjednoczonej Prawicy CBA podsłuchiwało i nagrywało rozmowy telefoniczne Daniela Obajtka w ramach operacji "Vampiryna". W marcu Onet ujawnił taśmy CBA, na których słychać, jak Obajtek rozmawiał z wiceprezesem Orlenu Adamem Burakiem. Wynika z nich, że podwładny Daniela Obajtka dawał zarobić na kontraktach z państwowymi spółkami biznesmenowi Radosławowi Tadajewskiemu, który współtworzył kampanie wyborcze PiS. Tadajewski odwdzięczył się, zatrudniając matkę wiceprezesa spółki.
W sprawie działań Orlenu w czasach, gdy prezesem był Daniel Obajtek, skierowano do tej pory osiem zawiadomień do prokuratury. Przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, w których Obajtek zdobył mandat europosła i w związku z tym immunitet, pozostawał on nieuchwytny zarówno dla prokuratury, jak sejmowych komisji śledczych.
Obajtek czuje się zaszczuty
- Jeżeli w ten sposób, przez te wszystkie lata, używano środków, by mnie zniszczyć, to jak ja mam w tym kraju czuć się bezpiecznie? Jestem teraz cały czas na podsłuchu, inwigilowany. Wiem, że mam teraz telefon cały czas na podsłuchu. Każdy mój ruch jest śledzony. Moi znajomi się inwigilowani przez to, że rozmawiają ze mną przez telefon. Jak ja mam się czuć? Czy w końcu nie znajdzie ktoś kija, by mnie uderzyć? To klasyczne zaszczucie, które trwa przez te wszystkie lata - mówił Daniel Obajtek w telewizji wPolityce. - Wiem, że będę zaszczuty, zniszczony, zgnębiony i zdaję sobie z tego sprawę. Ale im nie odpuszczę - dodał.
Źródło: Radio ZET/wPolityce
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET