"Policzek dla ofiar", "hańba". Morawiecki ostro o propozycji rządu

2 min. czytania
11.10.2024 18:15
Obserwuj nas na Google

W piątek w Sejmie trwała debata o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Rządząca koalicja planuje zaostrzenie przepisów, jednak zdaniem Mateusza Morawieckiego ich propozycje są "ułudą”. "Pozorowane reformy, czyli etatowy numer w wydaniu obecnej władzy” – grzmiał w mediach społecznościowych były premier.

Mateusz Morawiecki
fot. East News/Marysia Zawada/REPORTER

Propozycja zmian w przepisach o ruchu drogowym

- Osoby kierujące bez uprawnień, pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających nie mogą dłużej czuć się bezkarne. Obecne przepisy są zbyt łagodne, by skutecznie odstraszać od takiego postępowania, to musi się zmienić natychmiast - powiedział w piątek poseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Truskolaski.

- Planujemy wprowadzić przepis, zgodnie z którym kierowca, który będzie prowadził pojazd mimo zatrzymanych uprawnień, straci prawo jazdy na stałe - zapowiedział w piątek w Sejmie minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Szef resortu infrastruktury zaznaczył, że obecnie trwają prace nad zaostrzeniem przepisów dotyczących ruchu drogowego. Jedną ze zmian ma być możliwość czasowego zatrzymania uprawnień dla kierowców, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.

Redakcja poleca

Morawiecki ostro o propozycji rządu: hańba

Szereg proponowanych zmian nie przypadł do gustu części posłów, w tym Mateuszowi Morawieckiemu. Były premier w bardzo mocnych słowach odniósł się do projektu zmian, które jego zdaniem są zbyt małe, aby realnie przeciwstawić się piratom drogowym i zapobiec zdarzeniom, takim jak chociażby sprawa Tomasza U., który już drugi raz był sprawcą poważnego wypadku.

"Zmiany w przepisach o ruchu drogowym zaproponowane w Sejmie przez ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka to ułuda i policzek dla ofiar zabójców drogowych. Ktoś straci prawo jazdy, ale mało kto i na krótko… surowsze kary dotkną tylko niektórych… pozorowane reformy, czyli etatowy numer w wydaniu obecnej władzy. Hańba” – napisał w mediach społecznościowych były premier.

W piątek w Sejmie trwała debata o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z raportu za 2023 fr. wynika, że w Polsce doszło do 20 936 wypadków drogowych, w których zginęły 1 893 osoby, 24 125 osób zostało rannych, zaś 7 595 osób zostało ciężko rannych. Doszło również do 365 991 kolizji drogowych. Oznacza to zmniejszenie liczby wypadków, ofiar śmiertelnych oraz liczby rannych, przy jednoczesnym wzroście liczby ciężko rannych i wzroście liczby kolizji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET