Obrażał Ukrainki na lotnisku w Maladze. 25-letni Polak się doigrał

2 min. czytania
20.08.2026 12:09
Obserwuj nas na Google

25-letni mieszkaniec powiatu wielickiego usłyszał zarzuty w związku ze znieważeniem na tle narodowościowym dwóch obywatelek Ukrainy. Do incydentu doszło na lotnisku w hiszpańskiej Maladze, a nagranie ze zdarzenia wcześniej trafiło do sieci. Krakowska policja wyjaśnia, że choć do zdarzenia doszło za granicą, to mężczyzna może odpowiadać przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Incydent w Maladze
fot. x.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się na lotnisku w Maladze.
  • Dlaczego prokuratura w Krakowie prowadzi postępowanie w tej sprawie.
  • Co wynika z dotychczasowych ustaleń policji dotyczących tego wydarzenia.
  • Jakie zarzuty postawiono 25-latkowi z powiatu wielickiego.

Incydent na lotnisku w Maladze

W sprawie postępowanie pod nadzorem prokuratury prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Krakowie. Do incydentu doszło 28 lipca na terenie lotniska w hiszpańskiej Maladze, tuż po wyjściu pasażerów z samolotu, który przyleciał ze stolicy Małopolski. Jak przekazali w czwartek mundurowi, z dotychczasowych ustaleń wynika, że doszło tam do znieważenia dwóch obywatelek Ukrainy. 

„Charakter wypowiedzi wskazywał, że mogły one mieć związek z narodowością pokrzywdzonych. Po powrocie do Polski kobiety złożyły zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa” - przekazała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Krakowie. Podkreśliła, że jednym ze zgromadzonych materiałów jest nagranie wideo z całego zajścia. Wcześniej zostało ono opublikowane także w mediach społecznościowych, gdzie było szeroko komentowane. 

Redakcja poleca

25-latek usłyszał zarzuty za znieważenie Ukrainek

Policji udało się ustalić, kim są widoczne na nagraniu osoby. „W wyniku podjętych działań ustalono, że przestępstwa miał dopuścić się 25 - letni mieszkaniec powiatu wielickiego. Mężczyzna po powrocie do Polski usłyszał zarzuty dotyczące publicznego znieważenia osoby z powodu jej przynależności narodowej, o którym mowa w art. 257 Kk, oraz zmuszania innej osoby do określonego zachowania, zgodnie z art. 191 par 1 Kk” - wyjaśnili policjanci.

Policja podkreśliła, że polskie przepisy karne mogą mieć zastosowanie do obywateli Polski nawet, jeśli przestępstwo zostało popełnione w innym kraju. Jednym z warunków jest jednak to, czy dany czyn jest uznawany również w państwie, w którym do niego doszło. Postępowanie policji w tej sprawie wciąż trwa, a po jego zakończeniu materiały zostaną przekazane prokuraturze. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET