Atak na dzieci z Ukrainy w Bydgoszczy. Policja zatrzymała dwie osoby
Policja zatrzymała mężczyznę i kobietę, którzy mieli zaatakować dwoje dzieci z Ukrainy w Bydgoszczy. Informację przekazała PAP rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji. Wcześniej we wtorek sprawę skomentował premier Donald Tusk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęła policja w sprawie napaści w Bydgoszczy.
- Dlaczego Donald Tusk uznał atak na dzieci za antypolski.
- Które osoby zostały zatrzymane w związku z tym incydentem.
Atak na dzieci z Ukrainy w Bydgoszczy
Jak przekazała PAP rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz, policjanci we wtorek zatrzymali 46-letnią kobietę i 34-letniego mężczyznę, którzy mogą mieć związek z napaścią na nastoletnie rodzeństwo z Ukrainy w Bydgoszczy. Podkreśliła, że obecnie w jednym z bydgoskich komisariatów prowadzone są czynności procesowe z udziałem zatrzymanych osób.
Do zdarzenia miało dojść w piątek około godz. 17 w parku przy ul. Unii Lubelskiej w Bydgoszczy, niedaleko dworca kolejowego. Sprawę nagłośnił Konsulat Generalny Ukrainy w Gdańsku. Zatrzymani kobieta i mężczyzna mieli zaczepić mówiących po ukraińsku 14-latkę i 12-latka i kierować w ich stronę obelgi oraz znieważyć na tle narodowościowym.
Donald Tusk skomentował atak w Bydgoszczy
Według relacji konsulatu dopuścili się też przemocy fizycznej, wykręcając rękę 12-latka. Zniszczyli także zabawkowego drona i rzucili nim w dziecko, powodując zadrapania. Matka dzieci jeszcze w piątek telefonicznie poinformowała policję o całym zajściu, a w poniedziałek złożyła formalne zawiadomienie.
We wtorek, jeszcze przed zatrzymaniem 46-latki i 34-latka, do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. - Zdajemy sobie sprawę, że po obydwu stronach nie wszystko jest ok, ale atakowanie dzieci jest po prostu antypolskie. Zawsze byliśmy bardzo dumni z tego, jak traktujemy dzieci. Nasze dzieci i dzieci, które szukają u nas gościny - powiedział przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów. Zapowiedział wtedy, że sprawcy zostaną zatrzymani do końca tygodnia oraz zaapelował do nich, by sami wcześniej zgłosili się na policję. - Będzie dla was dużo lepiej, jeśli zgłosicie się jeszcze dziś na policję. Wasza sytuacja będzie dużo gorsza, kiedy pod koniec tygodnia zostaniecie złapani i będziecie odpowiadali za to, co zrobiliście. To taka bezpłatna, serdeczna porada prawna z mojej strony - dodał.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET