Odkrycie archeologów na Dolnym Śląsku. Odnaleźli to przy szczątkach żołnierza
Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych "Pomost" poinformowała o niezwykłym odkryciu na Dolnym Śląsku. Znaleziono pochówek niemieckiego żołnierza i nie tylko. Odkryto także żołnierski znak tożsamości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co archeolodzy odnaleźli w miejscowości Gwizdanów.
- Czym jest żołnierski znak tożsamości i jaka jest jego funkcja.
- Co jeszcze udało się odkryć archeologom w czerwcu na Dolnym Śląsku.
Niezwykłe odkrycie archeologów w Gwizdanowie. Znaleziono szczątki
7 czerwca naukowcy z grupy "Pomost" prowadzili prace sondażowo-ekshumacyjne w okolicach miejscowości Gwizdanów (gmina Rudna, województwo dolnośląskie). "W trakcie naszych poszukiwań potwierdziliśmy pochówek niemieckiego żołnierza poległego na przełomie stycznia i lutego 1945 roku" - poinformowano w opublikowanym wpisie. Pochowany został w stanowisku strzeleckim. Najprawdopodobniej mężczyzna zmarł przez zranienie odłamkiem artyleryjskim, który znajdował się w okolicy szyi. Na miejscu znaleziono jednak coś jeszcze.
"Przy szczątkach odnaleźliśmy nieprzełamany żołnierski znak tożsamości" - przekazali eksperci. Nieśmiertelniki, zwane też tabliczkami tożsamości, to małe, metalowe blaszki, które żołnierze noszą na szyi. Ich główną funkcją jest identyfikacja żołnierza w przypadku wypadku lub śmierci. Pozwala rodzinie poległego znaleźć na ciele przynajmniej część tabliczki. "Dzięki waszej pracy zaginiony otrzymał tożsamość, a rodzina wiadomość o nim" - napisał jeden z internautów, zwracając się do grupy ekspertów z "Pomostu". "Zawsze wykonujecie świetną robotę" - dodał kolejny internauta. Pod postem jest również sporo komentarzy w języku niemieckim - głównie wyrażających wdzięczność za pracę archeologów.
Odkryto szczątki 35 żołnierzy niemieckich
To kolejne tego typu odkrycie w ostatnich dniach. 1 czerwca Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych "Pomost" poinformowała o odkryciu szczątek ofiar tzw. bitwy lubańskiej. Rozgrywała się od 17 lutego do 6 marca 1945 roku. Sama bitwa była elementem szerszej operacji o kryptonimie "Kozica" - kontrofensywne poczynania miały na celu przerwanie oblężenia twierdzy Wrocław.
Wyjątkowo krwawe i brutalne walki doprowadziły do wyparcia z Lubania żołnierzy Armii Czerwonej. W mieście zostały wojska niemieckie. "Po 80 latach udaliśmy się do Lubania, aby poszukiwać tamtych ofiar. Na podstawie dokumentów archiwalnych odnaleźliśmy przy obecnej ulicy Zawidowskiej niewielki, zapomniany cmentarz wojskowy" - przekazali eksperci z grupy "Pomost". Odkryto szczątki 35 żołnierzy niemieckich, a przy 11 z nich odnaleziono żołnierskie znaki tożsamości.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET