Ofiary rzezi wołyńskiej "odzyskają tożsamość". Przygotowania do uroczystości pogrzebowych
W Puźnikach odkryto szczątki 42 ofiar rzezi wołyńskiej, które zostaną pochowane w osobnych grobach, a tożsamość ofiar ustalana będzie na podstawie porównań materiału genetycznego z krewnymi. Identyfikacja ofiar może trwać wiele miesięcy, a nawet lat, ze względu na konieczność odnalezienia krewnych i porównania materiału genetycznego. Pierwsze uroczystości pogrzebowe zaplanowano na 6 września.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto w Puźnikach po odkryciu szczątków ofiar?
- Dlaczego identyfikacja ofiar może trwać wiele miesięcy?
- Które instytucje naukowe biorą udział w identyfikacji ofiar?
- Co jest potrzebne do kontynuowania prac poszukiwawczych?
Puźniki. Pierwsze pogrzeby ofiar rzezi wołyńskiej
We wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy trwają przygotowania do zaplanowanych na sobotę 6 września uroczystości pogrzebowych ofiar rzezi wołyńskiej. Kilka miesięcy temu naukowcy z Pomorskiego Instytutu Medycznego odnaleźli szczątki 42 osób zamordowanych pod koniec wojny przez ukraińskich nacjonalistów.
Wiadomo, że szczątki zostały już ekshumowane, nadal trwa jeszcze identyfikacja wszystkich ofiar. - To są żmudne prace i mogą potrwać jeszcze wiele miesięcy, a nawet lat. Trzeba bowiem znaleźć krewnych osób, które zostały tu zamordowane, porównać materiał genetyczny i w ten sposób ustalić, a co ważniejsze, przywrócić ich tożsamość - relacjonuje Miłosz Gocłowski, reporter Radia ZET.
Obecnie na miejscu pracuje grupa badaczy, której przewodniczy prof. Andrzej Ossowski z PUM. Trwają tam przygotowania terenu pod miejsce pochówku.
Naukowcy czekają na kolejne zgody ukraińskich władz
W sobotę 6 września w Puźnikach odbędą się uroczystości pogrzebowe. Zamordowane ofiary zostaną pochowane w osobnych grobach, a nie zbiorowej mogile, w której leżały przez lata. Po tym, jak naukowcom uda się zidentyfikować ich tożsamość, na nagrobkach będą pojawiać się nazwiska. Wcześniej nad mogiłą stanie pojedynczy krzyż.
- Dzięki pracy ekspertów, archeologów, antropologów, medyków sądowych, genetyków, biologów, kryminalistyków, całego zespołu, będzie można pochować te ofiary w pojedynczych grobach - dodaje Ossowski. W uroczystościach wezmą udział rodziny ofiar, a także jedna osoba ocalała z rzezi wołyńskiej.
Naukowcy są przekonani, że ofiar jest więcej i odnajdą kolejną masową mogiłę. Czekają jednak na zgodę ukraińskich władz, bez niej nie mogą bowiem kontynuować pracy. Ta ma się pojawić lada dzień.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET