Ogromny pożar pod Warszawą. 140 strażaków walczy z ogniem

1 min. czytania
16.10.2025 08:19
Obserwuj nas na Google

W nocy ze środy na czwartek doszło do pożaru hotelu i restauracji w miejscowości Miniszew w powiecie kozienickim na Mazowszu. Ogień objął około 2/3 budynku, a akcja gaśnicza trwa od kilku godzin. Na miejscu działa blisko 140 strażaków. Nie ma osób poszkodowanych.

fot. News Lubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były pierwsze działania straży pożarnej po zgłoszeniu pożaru.
  • Dlaczego poddasze budynku było kluczowe w rozprzestrzenianiu się ognia.
  • Ile osób przebywało w hotelu podczas pożaru i jak się ewakuowały.
  • Jakie środki zostały podjęte, by zapobiec ponownemu zapłonowi budynku.

Pożar hotelu w Miniszewie

Zgłoszenie wpłynęło po godzinie 3 nad ranem. Ogień pojawił się na poddaszu budynku. Jak przekazał mł. asp. Wiktor Czubaj, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kozienicach, sytuacja była bardzo poważna.

- Gdy przyjechaliśmy na miejsce, pożarem objęte było dwie trzecie hotelu oraz restauracji, która się tam znajduje. Nie ma osób poszkodowanych. Na miejscu w hotelu znajdowało się dziewięć osób, ale wszystkie opuściły budynek samodzielnie. Ogień pojawił się na poddaszu, ze wstępnych ustaleń wynika, że zapaliło się poszycie dachowe - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl mł. asp. Wiktor Czubaj.

Redakcja poleca

Miniszew. 140 strażaków w akcji

Według najnowszych informacji, o godzinie 7 rano pożar nadal był dogaszany. - Pożar się już nie rozprzestrzenia - zapewnił mł. asp. Czubaj. Na miejscu działa około 140 strażaków. Ze względu na trudne położenie budynku, prowadzona jest rewizja dachu, aby zlokalizować źródło ognia i zapobiec ponownemu zapłonowi.

Źródło: Radio ZET/TVN 24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET