Auto uderzyło w betonowy przystanek i stanęło w płomieniach. Tragiczny wypadek
W tragicznym wypadku na trasie w stronę Oleśnicy (woj. dolnośląskie) zginął mężczyzna. Jego samochód z impetem uderzył w betonowy przystanek autobusowy i chwilę później stanął w płomieniach. Droga jest zablokowana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 25.
- Co ustalono na miejscu zdarzenia.
- Dlaczego służby apelują o wybieranie tras alternatywnych.
Oleśnica. Tragiczny wypadek, nie żyje kierowca
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 22 września, na drodze krajowej nr 25. Około godziny 8 na miejsce zostały wezwane służby w związku z informacją o zdarzeniu z udziałem jednego pojazdu. Kiedy przyjechały na miejsce, samochód był już całkowicie objęty ogniem.
"Kierujący pojazdem marki Subaru, jadąc od Międzyborza w kierunku Oleśnicy, z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i uderzył w betonowy przystanek autobusowy, po czym pojazd stanął w ogniu" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Oleśnicy.
Droga jest całkowicie zablokowana, policja apeluje
Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pojazdu, jednak kierowcy nie udało się pomóc. Mężczyzna zginął na miejscu. W chwili zdarzenia nikt nie przebywał na przystanku autobusowym.
"Na miejscu wciąż trwają czynności służb. Droga jest całkowicie zablokowana – policjanci kierują ruchem. Prosimy o zachowanie ostrożności i wybieranie tras alternatywnych" - informują policjanci w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET