Skandal na Śląsku. Policjantka miała rzucić się na 11-latka

2 min. czytania
22.09.2025 07:39
Obserwuj nas na Google

34-letnia policjantka została zawieszona w obowiązkach służbowych po tym, jak zaatakowała 11-letniego chłopca w szkolnej szatni - podaje "Wyborcza". Kobieta szarpała dziecko, przewróciła, kopnęła, groziła wybiciem zębów i mówiła, że zanim zabije jego matkę, wywiezie ją do agencji towarzyskiej za granicą. Sprawa trafiła do prokuratury.

policjantka
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie oskarżenie postawiono 34-letniej policjantce.
  • Co się stało w szatni szkoły w Kroczycach.
  • Który sąd zajmuje się sprawą pobicia 11-latka.

Kroczyce. Policjantka miała pobić 11-latka

Szarpanie, kopanie, duszenie, grożenie wybiciem zębów i wywiezieniem matki do agencji towarzyskiej za granicą - takiego traktowania miał doznać z rąk 34-letniej policjantki 11-letni chłopiec. Funkcjonariuszka jest ciotką jednego z uczniów. 

O dramacie chłopca informuje "Wyborcza". Do szokującego zdarzenia, który poprzedził konflikt dwóch uczniów, doszło w miejscowości Kroczyce (pow. zawierciański, woj. śląskie). W szatni tamtejszej szkoły podstawowej 15 października 2024 r. 34-letnia kobieta dopuściła się ataku na 11-latka.

"Przerażone dzieci o tym, co widziały, opowiedziały nauczycielce. Jak twierdzili potem świadkowie, dyrekcja szkoły zawiadomiła policję dopiero po około trzech godzinach" - czytamy w "Wyborczej". Sprawą pobicia zainteresowały się lokalne media, a w  Komendzie Powiatowej w Zawierciu dziennikarze usłyszeli, że zdarzenia nie odnotowano. Wyszło na jaw, że napastniczka to ciotka jednego z uczniów, z którym skonfliktowany jest 11-latek. Po całym zajściu matka pobitego 11-latka miała być zatrzymywana przez policję, gdy wracała samochodem z pracy. Pod jej domem często widoczny był radiowóz.

Redakcja poleca

Prokuratura oskarża policjantkę o pobicie 11-latka

34-letnia policjantka zgłosiła wnioski do sądu rodzinnego w sprawie jego rzekomej demoralizacji, jednak ten umorzył oba postępowania, a o sprawie pobicia 11-latka przez policjantkę zawiadomił Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach. Zgłoszenie dotyczyło tzw. deliktu dyscyplinarnego. Następnie sprawa funkcjonariuszki trafiła do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, a potem została przeniesiona do Częstochowy. Tam podjęto decyzję o ściganiu Karoliny M. z urzędu.

Policjantka została oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej małoletniego i kierowanie gróźb karalnych. Kobieta nie przyznaje się do zarzutów, została zawieszona w czynnościach służbowych. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozpoczęcia procesu.

Źródło: Radio ZET/Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET