Pijany ksiądz spowodował poważny wypadek. Wiernych przeprosił w mediach
Ołtarzew (pow. warszawski zachodni). W środę, 28 października w tej miejscowości doszło do poważnego wypadku. Spowodował go pijany kierowca. Okazało się, że to proboszcz z Płochocina. Duchowny przeprosił za swoje czyny na łamach tabloidu.
W Ołtarzewie pijany kierowca w środę spowodował wypadek. Najpierw wymusił pierwszeństwo, a następnie swoim volkswagenem rozbił dacię i wylądował na latarni — przekazał "Super Express". Według informacji tabloidu za to zdarzenia odpowiada proboszcz parafii św. Wojciecha Andrzeja w Płochocinie. Duchowny przeprosił za swoje czyny.
Ołtarzew. Pijany proboszcz spowodował wypadek
W rozmowie z reporterami "SE" ksiądz przekazał: "bardzo wszystkich przepraszam. Boleję nad tym, co się stało". Duchowny nie odpowiedział jednak na pytania dziennikarzy, dlaczego pod wpływem alkoholu prowadził auto. "Jest mi bardzo przykro. Niech Bóg i wierni wybaczą mi grzech. Mogę jedynie liczyć na dobre serca parafian i ich modlitwę" - cytuje słowa proboszcza portal "SE".
Policjanci zatrzymali już prawo jazdy księdzu. 58-letni duchowny ma niedługo wstawić się na komisariat, gdzie usłyszy zarzut kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku. Sąd za to wykroczenie może skazać nawet na karę 2 lat pozbawienia wolności — przekazała Ewelina Gromek-Oćwieja z Komendy Warszawa-Zachód. O konsekwencje w stosunku do proboszcza "Super Express" zapytał archidiecezję warszawską. "Wkrótce poinformujemy o decyzjach w tej sprawie" - przekazał ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji. Nieoficjalnie tabloid ustalił, że 58-letni ksiądz ma zostać przeniesiony do innej parafii.
RadioZET.pl/Super Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET