Operator wPolsce24 opluł współpracownika Trzaskowskiego. Szokujące nagranie
Szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego zapowiedziała, że do policji i KRRiT trafi zawiadomienie w sprawie operatora wPolsce24, który opluł współpracownika kandydata KO na prezydenta. Zastępca redaktora naczelnego wPolsce24 Marcin Tulicki zapewnił, że stacja nie pochwala takiego zachowania.
- Operator kamery telewizji wPolsce24 opluł współpracownika kandydata KO w wyborach prezydenckich
- Szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego zapowiedziała, że do policji i KRRiT trafi zawiadomienie w tej sprawie
- "Dziś, po uporczywym prowokowaniu, co widać na nagraniach oraz co wynika z relacji świadków, naszemu operatorowi puściły nerwy" - skomentował zastępca redaktora naczelnego wPolsce24 Marcin Tulicki w ośwadczeniu stacji
Operator wPolsce24 opluł współpracownika Trzaskowskiego. Zawiadomienie do KRRiT i policji
Wiola Paprocka opublikowała w serwisie X nagranie, na którym widać, jak operator kamery telewizji wPolsce24 opluł współpracownika kandydata KO w wyborach prezydenckich. "Agresja, napastliwe zachowanie, podburzanie, niestosowanie się do zasad przyjmowanych przez wszystkie inne redakcje. To jest bojówka" - oceniła Paprocka.
W dalszej części wpisu szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego oznajmiła, że "nie będą tego akceptować". "To jest zagrożenie dla wszystkich stron kampanii wyborczej. Składamy zawiadomienie do policji oraz KRRiT" - napisała.
Jest oświadczenie stacji. "Pracownicy wPolsce24 są atakowani"
Sprawę skomentował już zastępca redaktora naczelnego wPolsce24 Marcin Tulicki. W oświadczeniu redakcji zamieszczonym na X napisał, że w czwartek "ludzie związani z Rafałem Trzaskowskim i jego sztabem zaatakowali pracowników wPolsce24". "Od dłuższego czasu, podczas niemal wszystkich kampanijnych aktywności wiceszefa Platformy Obywatelskiej, dziennikarze i operatorzy wPolsce24 są dyskryminowani, blokowani, atakowani słownie, a także fizycznie" - napisał Tulicki.
"Dziś, po uporczywym prowokowaniu, co widać na nagraniach oraz co wynika z relacji świadków, naszemu operatorowi puściły nerwy. Takiego zachowania nie pochwalamy i nie akceptujemy" - stwierdził Tulicki, dodając, że operator otrzymał upomnienie.
"Stoimy jednak nadal murem za wolnością słowa i nie zrezygnujemy z relacjonowania prezydenckiej kampanii wyborczej" - dodał.
Szefernaker: Nie ma zgody na chamstwo i prowokacje
Do sprawy odniósł się - również w mediach społecznościowych - Paweł Szefernaker, szef sztabu wyborczego popieranego przez PiS kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. "Nie ma zgody na prowokacje, chamstwo i agresję w życiu publicznym. Bez względu na to kto i jak prowokuje" - napisał w serwisie X.
Źródło: Radio ZET/X/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET