Osobliwy widok nad Bałtykiem. Plażowicze nie dowierzali. “Dobrze, że nie odpłynęli”
Polskie plaże to prawdziwe kopalnie skarbów. Można na nich natrafić m.in. na pokaźne okazy bursztynu czy zamki z piasku budowane przez pasjonatów. Ostatnio plażowicze zauważyli jednak dość osobliwy widok. Na plaży w Stegnie mężczyzna odpoczywał na łóżku. Nagranie przedstawiające zdarzenie stało się hitem internetu.
- Na plaży w Stegnie na Mierzei Wiślanej wystawiono łóżko
- Nietypowy widok zaciekawił plażowiczów, którzy uwiecznili zdarzenie w formie nagrania
- Internauci porównują scenę do etiudy Romana Polańskiego "Dwaj ludzie z szafą"
Nietypowy widok na plaży w Stegnie
Taki widok na polskiej plaży nie zdarza się codziennie. Turyści, którzy spędzali majowy urlop w Stegnie na Mierzei Wiślanej, mogli nie dowierzać własnym oczom. Na lokalnej plaży znajdowało się łóżko, a w nim odpoczywający mężczyzna. Wszystko kilka metrów od brzegu Bałtyku. Całe zdarzenie zostało nagrane przez plażowiczów i udostępnione na profilu Na Mierzeję na Facebooku. "Takie historie tylko na plaży w Stegnie Mamy nadzieję, że ekipa miała w zapasie gorącą herbatkę" - czytamy w opisie filmu.
Okazało się, że wszystko to nie żart, ale jedynie scenografia filmu realizowanego przez Muzeum im. Marii Konopnickiej w Suwałkach. "Jako sprawcy tego zamieszania uchylimy rąbka tajemnicy. To, co działo się na Mierzei Wiślanej, to zdjęcia do filmów, które już niedługo trafią na nową wystawę «W drodze»" - wyjaśnia muzeum.
Internauci zdziwieni widokiem nad Bałtykiem
Nietypowa scena na plaży zaciekawiła internautów. Niektórzy porównują ją do etiudy Romana Polańskiego "Dwaj ludzie z szafą" kręconej nad Bałtykiem, inni zauważają podobieństwo do okładki albumu "A Momentary Lapse of Reason" zespołu Pink Floyd. "Ale bym sobie tak poleżała", "Super. Sama bym tak chciała na plaży poleżeć z widokiem na morze, poczuć ten wiatr, to powietrze, ten zapach", "Byli ludzie z szafą, jest człowiek z łóżkiem", "Dobrze, że nie odpłynęli" - komentują internauci.
Źródło: Radio ZET/ Na Mierzeję
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET