`

Aktywiści z Ostatniego Pokolenia znów blokują Warszawę. Przykleili się do jezdni

2 min. czytania
06.05.2025 10:26
Obserwuj nas na Google

Ostatnie Pokolenie nie odpuszcza. Aktywiści, którzy zablokowali w poniedziałek trzy mosty w Warszawie, we wtorek kontynuują protest. - Ile więcej tragedii ludzkich musi się wydarzyć, by rządzący wzięli odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo? - mówi jeden z uczestników demonstracji.

protest Ostatniego Pokolenia na moście Gdańskim
fot. X/Ostatnie Pokolenie
  • Ostatnie Pokolenie zablokowało wjazd na most Gdański w Warszawie
  • To drugi dzień protestu, aktywiści opowiadają się przeciw transportowemu wykluczeniu
  • - Jak długo muszą trwać zakłócenia w Warszawie, by Rafał Trzaskowski odważył się o tym porozmawiać? - pytają

Ostatnie Pokolenie blokuje mosty w Warszawie

Aktywiści z Ostatniego Pokolenia w poniedziałek, w pierwszym dniu matur, blokowali trzy warszawskie mosty. We wtorek, chwilę po godz. 9:00, jedenaście osób znów pojawiło się w centrum stolicy, tym razem przy wjeździe na most Gdański. - Trwają protesty w Warszawie dlatego, że Rafał Trzaskowski zignorował żądania działaczy dotyczące publicznego poparcia postulatów transportowych oraz zorganizowania spotkania z premierem dotyczącego ich realizacji. Tani i dostępny transport publiczny to pierwszy krok w stronę sprawiedliwej społecznie transformacji energetycznej. Jak długo muszą trwać zakłócenia w Warszawie, by Rafał Trzaskowski odważył się o tym porozmawiać? - mówi Ostatnie Pokolenie.

Aktywiści blokują dojazd do mostu Gdańskiego przez ul. Słomińskiego w stronę Centrum. - Dwoje z nich przykleiło się do powierzchni klejem mocnym jak beton, ponieważ koniec blokad nie powinien zdarzyć się wraz z prostym zniesieniem przez policję, lecz po poważnej reakcji Rafała Trzaskowskiego na postulaty - dodają uczestnicy protestu.

Redakcja poleca

Ostatnie Pokolenie - czego domagają się aktywiści?

- Działamy w obliczu kryzysu klimatycznego. Kryzysu, który w naszym kraju doprowadził już między innymi do fal upałów zabijających co lato kilkaset osób starszych i chorych, suszy, która w 2023 roku zniszczyła 25 proc. plonów pszenicy w połowie Polski, dramatycznego pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym oraz powodzi, w której we wrześniu ubiegłego roku 9 osób zginęło, a dziesiątki tysięcy straciło dobytek życia. Ile więcej tragedii ludzkich musi się wydarzyć, by rządzący wzięli odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo? - apeluje 35-letni Przemek Siewior.

Wcześniej aktywiści podkreślali, że prezydent Warszawy miał czas do 4 maja. - Rafał Trzaskowski wybrał protesty. Dlatego wczoraj (w poniedziałek - red.) kilkadziesiąt osób z całej Polski maszerowało przez mosty w centrum Warszawy, a następnie usiadło na moście Poniatowskiego - czytamy w oświadczeniu. Ostatnie Pokolenie żąda taniego publicznego transportu dla wszystkich Polek i Polaków. Mają 2 postulaty: skokowe zwiększenie inwestycji w kolej i komunikację zbiorową poprzez przekazanie 100 proc. środków z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalne i lokalne połączenia kolejowe i autobusowe od 2025 oraz stworzenie wspólnego biletu miesięcznego za 50 zł na transport regionalny w całym kraju.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET