Aktywiści z Ostatniego Pokolenia znów blokują Warszawę. Przykleili się do jezdni
Ostatnie Pokolenie nie odpuszcza. Aktywiści, którzy zablokowali w poniedziałek trzy mosty w Warszawie, we wtorek kontynuują protest. - Ile więcej tragedii ludzkich musi się wydarzyć, by rządzący wzięli odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo? - mówi jeden z uczestników demonstracji.
- Ostatnie Pokolenie zablokowało wjazd na most Gdański w Warszawie
- To drugi dzień protestu, aktywiści opowiadają się przeciw transportowemu wykluczeniu
- - Jak długo muszą trwać zakłócenia w Warszawie, by Rafał Trzaskowski odważył się o tym porozmawiać? - pytają
Ostatnie Pokolenie blokuje mosty w Warszawie
Aktywiści z Ostatniego Pokolenia w poniedziałek, w pierwszym dniu matur, blokowali trzy warszawskie mosty. We wtorek, chwilę po godz. 9:00, jedenaście osób znów pojawiło się w centrum stolicy, tym razem przy wjeździe na most Gdański. - Trwają protesty w Warszawie dlatego, że Rafał Trzaskowski zignorował żądania działaczy dotyczące publicznego poparcia postulatów transportowych oraz zorganizowania spotkania z premierem dotyczącego ich realizacji. Tani i dostępny transport publiczny to pierwszy krok w stronę sprawiedliwej społecznie transformacji energetycznej. Jak długo muszą trwać zakłócenia w Warszawie, by Rafał Trzaskowski odważył się o tym porozmawiać? - mówi Ostatnie Pokolenie.
Aktywiści blokują dojazd do mostu Gdańskiego przez ul. Słomińskiego w stronę Centrum. - Dwoje z nich przykleiło się do powierzchni klejem mocnym jak beton, ponieważ koniec blokad nie powinien zdarzyć się wraz z prostym zniesieniem przez policję, lecz po poważnej reakcji Rafała Trzaskowskiego na postulaty - dodają uczestnicy protestu.
Ostatnie Pokolenie - czego domagają się aktywiści?
- Działamy w obliczu kryzysu klimatycznego. Kryzysu, który w naszym kraju doprowadził już między innymi do fal upałów zabijających co lato kilkaset osób starszych i chorych, suszy, która w 2023 roku zniszczyła 25 proc. plonów pszenicy w połowie Polski, dramatycznego pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym oraz powodzi, w której we wrześniu ubiegłego roku 9 osób zginęło, a dziesiątki tysięcy straciło dobytek życia. Ile więcej tragedii ludzkich musi się wydarzyć, by rządzący wzięli odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo? - apeluje 35-letni Przemek Siewior.
Wcześniej aktywiści podkreślali, że prezydent Warszawy miał czas do 4 maja. - Rafał Trzaskowski wybrał protesty. Dlatego wczoraj (w poniedziałek - red.) kilkadziesiąt osób z całej Polski maszerowało przez mosty w centrum Warszawy, a następnie usiadło na moście Poniatowskiego - czytamy w oświadczeniu. Ostatnie Pokolenie żąda taniego publicznego transportu dla wszystkich Polek i Polaków. Mają 2 postulaty: skokowe zwiększenie inwestycji w kolej i komunikację zbiorową poprzez przekazanie 100 proc. środków z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalne i lokalne połączenia kolejowe i autobusowe od 2025 oraz stworzenie wspólnego biletu miesięcznego za 50 zł na transport regionalny w całym kraju.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET