`

Ostro wokół notatki ws. rakiety w Wyrykach. "Proponuję konfrontację", "żenada"

3 min. czytania
22.09.2025 17:27
Obserwuj nas na Google

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz uważa, że nie istnieje notatka, która mówiłaby, że na dom w Wyrykach spadła rakieta przeciwlotnicza. Zaproponował członkom rządu konfrontację w tej sprawie. - Cenckiewicz wzywa mnie do konfrontacji na notatki, żenada - ocenił rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Wyryki
fot. Krzysztof Radzki/East News, Andrzej Iwanczuk/REPORTER, Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenia związane są z doniesieniami o Wyrykach.
  • Dlaczego Sławomir Cenckiewicz chce konfrontacji w sprawie notatek.
  • Co powiedział Jacek Dobrzyński na temat dostępu szefa BBN do informacji niejawnych.

Cenckiewicz chce konfrontacji ws. notatki o Wyrykach

"Rzeczpospolita" podała w zeszły wtorek, powołując się na anonimowe źródła "w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem państwa", że dom we wsi Wyryki woj. lubelskie) nie został uszkodzony przez spadającego drona, lecz przez wystrzeloną przez polski samolot F-16 zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą.  Sławomir Cenckiewicz w poniedziałkowej rozmowie z Radiem ZET powiedział, że "nie ma notatki, która mówiłaby o historii domu w Wyrykach, tak, jak przedstawiła to »Rzeczpospolita« i jak mówimy o tym od mniej więcej tygodnia".

Redakcja poleca

W związku z tym szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego wystosował do członków rządu propozycję konfrontacji w sprawie tej notatki, która mogłaby odbyć się w sejmowej komisji ds. służb specjalnych czy komisji obrony narodowej. Proponuję panu [ministrowi koordynatorowi służb specjalnych, Tomaszowi] Siemoniakowi, Ministerstwu Obrony Narodowej, panu [rzecznikowi ministra koordynatora służb specjalnych, Jackowi] Dobrzyńskiemu i paru jeszcze innym dżentelmenom z rządu Donalda Tuska konfrontację z tymi notatkami – mówił Cenckiewicz.W ten sposób szef BBN nawiązał do środowej wypowiedzi Siemoniaka.

Oglądaj

Minister w wywiadzie dla TVN24 ocenił, że "wszystko wskazuje na to, iż w Wyrykach spadła rakieta wystrzelona przez nasz samolot". Cenckiewicz zapewnił, że notatka ta jest "na niskiej klauzuli" i dlatego - według niego - "w ramach kontroli parlamentarnej wszystkie stronnictwa reprezentowane w polskim parlamencie mogłyby się nad nią pochylić", by skonfrontować jej zawartość z tym, "co opowiada Siemoniak". Dopytywany, czy widział tę notatkę, współpracownik Karola Nawrockiego odpowiedział, że nie widział jej osobiście. Zapewnił jednak, że ma dostęp do informacji niejawnych i w kwestii tej notatki "wierzy kolegom z Kancelarii Prezydenta i BBN".

Rzecznik Siemoniaka odpowiada. "Żenada"

Jacek Dobrzyński odpowiedział na słowa Cenckiewicza we wpisie na platformie X. "Szef BBN Sławomir Cenckiewicz, który nie ma dostępu do informacji niejawnych, wzywa mnie do »konfrontacji na notatki«. Żenada" - napisał. Jego zdaniem to kolejny "dowód, że dostępu do informacji niejawnych ten pan mieć nigdy nie powinien". 

BBN opublikowało w środę wpis w mediach społecznościowych, nawiązujący do nieoficjalnych informacji TVN24, zgodnie z którymi 12 września do BBN miała trafić oklauzulowana notatka na temat naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do których doszło w nocy z 9 na 10 września. Notatka ta miała zawierać informację mówiącą, że na dom w Wyrykach spadła rakieta, a nie dron bądź jego fragmenty.

"Serwis TVN24+ fałszywie insynuuje, jakoby w konkretnym dniu – tj. 12 września 2025 r. – do Biura Bezpieczeństwa Narodowego wpłynął dokument niejawny opisujący zdarzenie w m. Wyryki” - napisało BBN we wpisie. "Podtrzymujemy stanowisko Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz własne, zaprezentowane we wpisie z dn. 16.09.2025 na platformie X, zgodnie z którym do czasu publikacji przez »Rzeczpospolitą« informacji o tym zdarzeniu Pan Prezydent ani BBN nie otrzymali meldunku o stanie faktycznym w tej sprawie" – dodano.

Drony nad Polską w trakcie ataku Rosjan na Ukrainę

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

W Wyrykach-Woli został zniszczony dach domu mieszkalnego; na publikowanych zdjęciach widać też pęknięte ściany oraz uszkodzony samochód osobowy. W środę, 10 września, nadzór budowlany stwierdził, że rodzina, która tam mieszka, będzie mogła powrócić do domu na kondygnację na parterze. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET