Oświadczenie agenta Tomka ws. pozwu Kamińskiego. "Jestem gotów stanąć przed sądem"
"Nie zamierzam wycofać się z niczego, co zeznałem już wcześniej przed organami ścigania i co jestem gotów powtórzyć przed sądem" - napisał w oświadczeniu przesłanym redakcji Radia ZET Tomasz Kaczmarek. To reakcja na zapowiedź pozwu przeciwko agentowi Tomkowi ze strony Mariusza Kamińskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Mariusz Kamiński wniósł pozew przeciwko Tomaszowi Kaczmarkowi.
- Co w oświadczeniu przesłanym redakcji Radia ZET napisał Kaczmarek.
- Dlaczego prokurator generalny złożył wniosek o uchylenie immunitetu Kamińskiemu.
Agent Tomek odpowiada na pozew Kamińskiego
Tomasz Kaczmarek przesłał do redakcji Radia ZET oświadczenie w sprawie pozwu zbiorowego, zapowiedzianego przez Mariusza Kamińskiego. "W związku z zapowiedzią Mariusza Kamińskiego o skierowaniu pozwu przeciwko mnie oświadczam, że przyjmuję tę informację ze spokojem. Nie zamierzam wycofać się z niczego, co zeznałem już wcześniej przed organami ścigania i co jestem gotów powtórzyć przed sądem" - napisał.
Agent Tomek oświadczył, że ma "obowiązek powiedzieć prawdę o sprawach, w których sam brał udział oraz poddać tę prawdę weryfikacji przez niezależne instytucje państwa". "Cieszy mnie, iż moje zeznania mogą wkrótce przyczynić się do postawienia zarzutów i rzetelnego wyjaśnienia roli osób, które przez lata unikały odpowiedzialności" - dodał.
"Jestem gotów stanąć przed sądem i złożyć zeznania pod rygorem odpowiedzialności karnej za każde wypowiedziane słowo. Szczerze wątpię jednak, aby pozew miało złożyć kilkunastu funkcjonariuszy. Spodziewam się raczej pozwu ze strony Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika oraz jeszcze dwóch byłych funkcjonariuszy CBA, którzy razem z nimi zostali prawomocnie skazani w sprawie tzw. afery gruntowej za przekroczenie uprawnień i nadużycia przy prowadzeniu działań operacyjnych" - napisał Kaczmarek.
Jednocześnie zaznaczył, że sam nie jest bez winy, jednak krytycznie ocenia działania, w których brał udział. "Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czy służby specjalne były wykorzystywane wyłącznie zgodnie z prawem i w interesie państwa, czy też dochodziło do nadużyć. To powinno zostać ocenione na podstawie dowodów, a nie politycznych komunikatów" - podsumował.
Wniosek o uchylenie immunitetu Kamińskiemu
We wtorek prokurator generalny Waldemar Żurek złożył wniosek do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli o uchylenie immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu. Miało to związek ze śledztwem ws. przekroczenia w latach 2007-2009 uprawnień służbowych przez Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Pozew Kamińskiego dotyczy słów, jakie agent Tomek wypowiedział niedawno na antenie TVP Info. - CBA za czasów Kamińskiego i Wąsika to zorganizowana grupa przestępcza. Mówię o tym wprost, ponieważ sam w hierarchii tej grupy zajmowałem miejsce. Była podległość służbowa, byli "żołnierze", którzy te rozkazy wykonywali - mówił Kaczmarek.
Kamiński zapowiedział pozew
"Wraz z Maciejem Wąsikiem i Ernestem Bejdą oraz grupą kilkudziesięciu funkcjonariuszy CBA składamy w sądzie pozew zbiorowy przeciwko Tomaszowi Kaczmarkowi. Jego kłamstwa i pomówienia wobec osób kierujących CBA, funkcjonariuszy oraz Biura nie pozostaną bezkarne" - zapowiedział w środę Mariusz Kamiński. "Kaczmarek, oskarżony w głośnej sprawie defraudacji w Stowarzyszeniu HELPER, odpowie i za te pomówienia, które kolportuje w mediach. Kaczmarek to człowiek pozbawiony honoru, któremu przyzwoici ludzie nie podają ręki. Mówimy DOŚĆ" - dodał.
Oświadczenie Tomasza Kaczmarka
Poniżej zamieszczamy pełną treść oświadczenia Tomasza Kaczmarka:
"W związku z zapowiedzią Mariusza Kamińskiego o skierowaniu pozwu przeciwko mnie oświadczam, że przyjmuję tę informację ze spokojem. Nie zamierzam wycofać się z niczego, co zeznałem już wcześniej przed organami ścigania i co jestem gotów powtórzyć przed sądem.
Od dłuższego czasu publicznie i konsekwentnie mówię o mechanizmach działania, których byłem uczestnikiem. Nie robię tego z powodów politycznych ani dla medialnego rozgłosu. Robię to dlatego, że uważam, iż po latach mam obowiązek powiedzieć prawdę o sprawach, w których sam brałem udział, oraz poddać tę prawdę weryfikacji przez niezależne instytucje państwa. W świetle ostatnich informacji o skierowaniu wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mariusza Kamińskiego do odpowiedzialności karnej, nie ukrywam, że cieszy mnie, iż moje zeznania mogą wkrótce przyczynić się do postawienia zarzutów i rzetelnego wyjaśnienia roli osób, które przez lata unikały odpowiedzialności.
Jeżeli pan Mariusz Kamiński oraz inni byli funkcjonariusze CBA zdecydowali się skierować sprawę do sądu, to dobrze. Sąd jest właściwym miejscem do oceny wiarygodności stron, treści zeznań i zgromadzonych dokumentów. Jestem gotów stanąć przed sądem i złożyć zeznania pod rygorem odpowiedzialności karnej za każde wypowiedziane słowo. Szczerze wątpię jednak, aby pozew miało złożyć kilkunastu funkcjonariuszy. Spodziewam się raczej pozwu ze strony Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika oraz jeszcze dwóch byłych funkcjonariuszy CBA, którzy razem z nimi zostali prawomocnie skazani w sprawie tzw. afery gruntowej za przekroczenie uprawnień i nadużycia przy prowadzeniu działań operacyjnych. Jak mówi stare przysłowie: uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Nigdy nie twierdziłem, że sam jestem bez winy. Przeciwnie, wielokrotnie mówiłem publicznie, że brałem udział w działaniach, które dziś oceniam krytycznie, i że to właśnie dlatego zdecydowałem się mówić otwarcie. Zapowiedź pozwu nie zmienia niczego w mojej postawie. Nie traktuję tego jako argumentu, tylko jako kolejny etap sprawy, która i tak powinna zostać wyjaśniona w sposób rzetelny i jawny. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czy służby specjalne były wykorzystywane wyłącznie zgodnie z prawem i w interesie państwa, czy też dochodziło do nadużyć. To powinno zostać ocenione na podstawie dowodów, a nie politycznych komunikatów".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET