Papież przyjął rezygnację polskiego arcybiskupa tuszującego pedofilię. Nieoficjalnie: była wymuszona

2 min. czytania
24.02.2024 17:09
Obserwuj nas na Google

Papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego. Oficjalnie hierarcha zrezygnował sam, jednak najprawdopodobniej został usunięty z urzędu. Na Dziędze ciążyły zarzuty odnośnie do tuszowania pedofilii w Kościele.

Papież przyjął rezygnację abp. Andrzeja Dzięgi
fot. Karol Porwich/East News

Papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Andrzeja Dzięgi z posługi arcybiskupa metropolity szczecińsko-kamieńskiego. "Administratorem apostolskim sede vacante został mianowany biskup koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński" - zakomunikowała nuncjatura apostolska w Polsce.

W grudniu ubiegłego roku abp Dzięga skończył 71 lat. Był metropolitą szczecińsko-kamieńskim przez blisko 15 lat, a wcześniej ordynariuszem diecezji sandomierskiej.

Abp Andrzej Dzięga zrezygnował z funkcji. Nieoficjalnie: rezygnacja była wymuszona

W komunikacie nuncjusza apostolskiego Antonio Guido Filipazzi, nie wskazano, dlaczego duchowny zrezygnował z pełnionej funkcji na cztery lata przed emeryturą. Oficjalnie arcybiskup sam złożył rezygnację, a papież Franciszek ją przyjął. Dużo wskazuje jednak na to, że była to rezygnacja wymuszona, a hierarcha został po prostu usunięty z urzędu.

Chodzi o oskarżenia dotyczące wyjaśniania przez Dzięgę spraw wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez podlegających mu duchownych. Postępowanie w sprawie tuszowania pedofilii przez arcybiskupa toczyło się z przerwami w sumie od 25 lat. Jedna ze spraw dotyczyła skandalu z udziałem ks. Andrzeja Dymera, którego abp Dzięga przez wiele lat był przełożonym i mimo oskarżeń awansował go na wyższe stanowiska.

Pod koniec 2020 roku abp Andrzej Dzięga krytycznie wypowiadał się m.in. o Strajkach Kobiet, a płynące z demonstracji odgłosy nazwał "nienaturalnymi" i "wynaturzonymi". - Krzyki te idą za nami od tygodni. Nienaturalne, wręcz wynaturzone odgłosy tych manifestacji, docierając z ulic do serc wrażliwych, stawały się dla nich jak zgrzyt żelaza po szkle - mówił podczas obchodów 29. rocznicy powstania Radia Maryja.

Źródło: Radio ZET/Deon

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET