Park narodowy pokazał niecodzennie nagranie. "Poruszający się brudny śnieg"
Taki widok mógł zaskoczyć niejednego spacerowicza, który wybrał się na spacer do Roztoczańskiego Parku Narodowego w ostatnich dniach stycznia. Na jego szlakach pojawił się bowiem "poruszający się brudny śnieg". Okazuje się, że to nie złudzenie optyczne, a miliardy "śnieżnych pcheł", które oddychają świeżym powietrzem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstaje zjawisko "brudnego śniegu" w Roztoczańskim Parku Narodowym.
- Czym są "śniegowe pchły" i dlaczego pojawiają się zimą na powierzchni.
- Które czynniki wpływają na zachowanie skoczogonków w czasie mrozów.
"Śniegowe pchły" w Roztoczańskim Parku Narodowym
Tegoroczna zima przyniosła ze sobą wiele ciekawych zjawisk. W Mikoszewie nad Bałtykiem utworzyły się torosy, wielkie ściany lodu powstające w wyniku piętrzącej się kry. Z kolei na południu w Roztoczańskim Parku Nardowym (woj. lubelskie) pojawił się... brudny śnieg.
"Czy widzieliście ostatnimi dniami poruszający się «brudny śnieg»? Jeśli tak, to wszystko jest z wami w porządku. To bowiem nie sadza ze starego diesla czy kopciucha, ale miliardy ściółkowo-glebowych mieszkańców, które nie gryzą, nie kąsają i nie robią żadnej krzywdy" - wyjaśnia Roztoczański Park Narodowy. Na nagraniu udostępnionym przez park widać tzw. śniegowe pchły, czyli skoczogonki, które wychodzą zimą na powierzchnię, aby odżywić się nawilżonym powietrzem. "Zimą masowo wyłaniają się na chwilowy spacer po śniegu, więc pozwólmy im spokojnie pohasać, bo lada chwila tęgie mrozy wpędzą je z powrotem w glebową otchłań" - apeluje park.
Internauci pod wrażeniem zjawiska
Pod filmem pojawiły się nagrania entuzjastów przyrody, którzy wybrali się do Roztoczańskiego Parku Narodowego. "Od dwóch dni je obserwuje. Zrobiło im się za ciepło" - czytamy w jednym z komentarzy. Park zaznacza jednak, że lepiej nie podchodzić do skoczogonków, ponieważ jak sama ich nazwa wskazuje, zaczynają wówczas skakać. To może z kolei skłonić je do powrotu do gleby.
Źródło: Radio ZET/ Roztoczański Park Narodowy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET