Patryk Budniak wybudzony ze śpiączki. „Oddycha samodzielnie"
Patryk Budniak wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. 19-letni żużlowiec reaguje na polecenia i porusza palcami u stóp. Wypadek młodego zawodnika stał się impulsem dla Ministerstwa Sportu i PZM do rozmów o nowych zabezpieczeniach, takich jak kamizelki powietrzne stosowane chociażby w MotoGP.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są najnowsze informacje o stanie zdrowia Patryka Budniaka.
- Dlaczego zorganizowano zbiórkę pieniędzy i ile już zebrano.
- Co nowego wprowadzono w rozmowach o bezpieczeństwie na torach żużlowych.
- Które nowe środki bezpieczeństwa mogą być wprowadzone w żużlu.
Wypadek na torze żużlowym. Patryk Budniak wybudzony ze śpiączki farmakologicznej
Dobre wiadomości płyną z Poznania, rzeczniczka wielospecjalistycznego szpitala Zuzanna Pankros potwierdziła, że 19-letni żużlowiec Patryk Budniak został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. - Stan ogólny pacjenta w chwili obecnej jest dobry, oddycha samodzielnie - powiedziała.
- 19-latek reaguje na polecenia lekarzy i kontaktuje się prostymi słowami, porusza palcami u nóg. Obecnie nadal znajduje się na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. W najbliższych dniach zostanie przeniesiony do innego oddziału naszego szpitala - dodała.
Przypomnijmy, że podczas meczu żużlowego w minioną niedzielę Patryk Budniak doznał makabrycznego wypadku. W trakcie 12. biegu żużlowiec gości Leon Szlegiel oraz Budniak sczepili się motocyklami. 19-letni zawodnik gnieźnieńskiego zespołu przeleciał przez bandę, uderzył w siatkę okalającą sektor kibiców gości i spadł na teren dawnego parkingu, uderzając jeszcze w klubowy bus.
Zbiórka pieniędzy w sieci
Zaraz po wypadku w sieci pojawiła się zbiórka pieniędzy na leczenie i rehabilitację młodego sportowca. Ta od początku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem - do tej pory udało się zebrać prawie 420 tys. złotych, a do zrzutki przyłączyło się ponad 8,1 tys. osób.
- Założony cel 50 tys. zł udało się zrealizować w ciągu 53 minut, a później to rozeszło się już trochę wiralowo po internecie. W akcję włączyło się całe środowisko, z mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem na czele - mówił Radiu ZET dyrektor klubu Start Gniezno Radosław Majewski.
Jak poprawić bezpieczeństwo na torach żużlowych?
Wypadek Patryka Budniaka był trzecim tak groźnym wydarzeniem, do którego doszło na torach żużlowych w Polsce w tym sezonie. Był teź bodźcem do rozpoczęcia rozmów nad nowymi środkami bezpieczeństwa w sporcie, jakim jest żużel. Ministerstwo Sportu rozpoczęło już dyskusję z m.in. Polskim Związkiem Motorowym.
Prezes związku, Michał Sikora w rozmowie z Radiem ZET powiedział, że omawiane są konkretne rozwiązania. - Pan minister zaprosił nas na spotkanie i wyraził swoją troskę o bezpieczeństwo w sporcie żużlowym - usłyszeliśmy.
- Oczywiście proces poprawy bezpieczeństwa jest procesem ciągłym. Od wielu lat staramy się wprowadzać jak najwyższe standardy bezpieczeństwa. Natomiast jeżeli chodzi o przyszłość, to do zrobienia z pewnością jest wiele rzeczy. Choć teraz ciężko jest wyrokować o tym co będzie dobre, a co będzie najlepsze - powiedział.
Specjalne kamizelki i siatki mogą uratować zawodników
Dodał, że jednym z rozwiązań, które jest obecnie na stole, są specjalne kamizelki dla zawodników, które w momencie wypadku pompują się, chroniąc sportowca. - One są już powszechnie stosowane w MotoGP. Część zawodników w żużlu również to testuje, ale myślę, że przyjdzie taki moment, że trzeba będzie to wprowadzić jako obowiązek - dodał.
Inny środek bezpieczeńswa to montaż specjalnych siatek, które wyłapywałyby zawodników w razie wypadku. - One są stosowane chociażby w narciarstwie, wiadomo, że to inna dyscyplina sportu. Przed nami jeszcze dużo pracy - stwierdził Michał Sikora.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET