Perła Krakowa niespodziewanie zamknięta. Turyści są wściekli. „Brak słów"
„Błękitna perła Krakowa" została tymczasowo zamknięta. W słynnym kąpielisku wykryto nieznaną substancję. Mieszkańcy i turyści nie kryją rozczarowania. „Zróbcie coś z tym szybciej – bo zaraz zamkniecie cały zalew" – pisze jeden z internautów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało tymczasowe zamknięcie kąpieliska na Zakrzówku.
- Jakie działania podjęto w celu zbadania nietypowej substancji w wodzie.
- Dlaczego użytkownicy i lokalne społeczności krytykują sytuację na Zakrzówku.
Kąpielisko na Zakrzówku zostało tymczasowo zamknięte
Kąpielisko na Zakrzówku zostało tymczasowo zamknięte – poinformował w poniedziałek Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Podczas prac technicznych w jednej z niecek basenowych zauważono obecność nieokreślonej substancji. Władze zapewniają, że obecni na miejscu strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie nie stwierdzili zagrożenia chemicznego. „W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników podjęto decyzję o czasowym zamknięciu basenów do momentu przeprowadzenia dodatkowych badań laboratoryjnych oraz uzyskania ich wyników" – czytamy w opublikowanym komunikacie.
Badania pozwolą ustalić dokładny skład substancji i jej wpływ na otoczenie. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie przyznał, że nie można jednoznacznie określić przyczyn pojawienia się substancji w wodzie ani wykluczyć udziału osób trzecich. W związku z czym zaapelowano do wszystkich osób, które mogły być świadkami zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń, o kontakt. „O wynikach badań oraz dalszych decyzjach dotyczących funkcjonowania kąpieliska będziemy informować na bieżąco" – dodano w komunikacie.
„Od lat wskazujemy, co należy poprawić"
Z kolei Kraków PL podaje, że w wodzie wykryto obecność związku chemicznego odpowiadającego środkowi do odrdzewiania i odkamieniania, zawierającego kwas solny. Internauci nie kryją rozczarowania całą sytuacją. „To było do przewidzenia, że zrobi się tam syf", „Zrujnowaliście to miejsce, taka prawda", „Zniszczyli takie piękne miejsce", „Brak słów na taką farsę" – czytamy w komentarzach. Przypomnijmy, że park Zakrzówek otwarto w 2023 roku. Został wybudowany w miejscu dawnego kamieniołomu. Przez lata teren zalewu był ogrodzony, jednak zdarzało się, że mieszkańcy i turyści przechodzili przez siatki i skakali z wysokich skał do wody.
Głos w sprawie zamkniętego kąpieliska zabrało również Stowarzyszenie Podwodny Zakrzówek. „Jest ochrona, jest monitoring, jest dron. I, jak widać, nic to nie daje. Od lat wskazujemy, co należy poprawić. I zarządca jeden, drugi nic sobie z tego nie robi. Od lat piszemy na Zakrzówek - Centrum Sportów Wodnych. Stąd też powstało Stowarzyszenie. Urzędnicy są w tym miejscu od 2023 r. i sobie nie radzą. Kpina z mieszkańców" – przekazano. Celem Stowarzyszenia jest m.in. podejmowanie działań mających na celu ochronę akwenu wodnego Zakrzówek przed zanieczyszczeniami oraz dbałość o jego ekosystem. To właśnie nurkowie ze stowarzyszenia zaalarmowali służby o niepokojącej sytuacji kąpieliska.
Quiz: Quiz. Co wiesz o Krakowie? Sprawdź wiedzę o królewskim mieście
Kąpielisko Zakrzówek jest zlokalizowane na terenie dawnego kamieniołomu. W ostatnich latach prowadzono rewitalizację obiektu. Na powierzchni zalewu unoszą się pływające baseny o różnych głębokościach – od płytkich, po głęboki, ponad 3,5-metrowy. Kąpielisko – teoretycznie – powinno być otwarte od 1 czerwca do 30 września. Wstęp jest bezpłatny.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET