`

Piekielny upał i brak klimatyzacji. To dlatego szpitale nie montują klimatyzatorów

2 min. czytania
05.08.2026 12:46
Obserwuj nas na Google

Polskie szpitale w większości nie mają klimatyzacji na salach, na których do zdrowia wracają pacjenci. Co stoi na przeszkodzie? Jak informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, problemem są nie tylko pieniądze.

Sala szpitalna (zdj. ilustracyjne)
fot. Wojtek Laski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego polskie szpitale nie montują klimatyzacji mimo braku zakazów.
  • Co stanowi główną przeszkodę w instalacji klimatyzacji w szpitalach.
  • Jakie wymogi musi spełniać szpitalna klimatyzacja według sanepidu.

Polskie szpitale bez klimatyzacji

W piekielnym upale i bez klimatyzacji – tak w wielu polskich szpitalach pacjenci dochodzą do zdrowia, choć wysoka temperatura bywa groźniejsza niż niejedna choroba. Klimatyzacja na salach chorych wciąż jest luksusem, a szpitale często tłumaczą jej brak przepisami epidemiologicznymi. Jak się jednak okazuje, żadne przepisy nie zakazują montowania klimatyzacji także na oddziałach z łóżkami pacjentów.

Co zatem naprawdę stoi na przeszkodzie, by zamontować klimatyzację w szpitalnych salach? Jak informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, który rozmawiał z przedstawicielami kilku szpitali, jak zwykle chodzi przede wszystkim o pieniądze, ale też o przeszkody techniczne.

Redakcja poleca

Szpitalna klimatyzacja musi spełniać rygorystyczne wymogi sanepidu i prawa budowlanego. Ze względów epidemiologicznych najlepiej, by każdy oddział miał osobny system. To często oznacza kosztowną przebudowę całych budynków, szczególnie że wiele szpitali mieści się w starych, a nawet zabytkowych obiektach, w których nikt nie przewidywał montażu takich instalacji.

Do tego Ministerstwo Zdrowia nie wymaga klimatyzacji na salach z łóżkami pacjentów, a przepisy nie określają nawet maksymalnej dopuszczalnej temperatury. Wentylacja wymagana jest tylko na oddziałach intensywnej terapii, blokach operacyjnych oraz w izolatkach.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET