Piekielny upał i brak klimatyzacji. To dlatego szpitale nie montują klimatyzatorów
Polskie szpitale w większości nie mają klimatyzacji na salach, na których do zdrowia wracają pacjenci. Co stoi na przeszkodzie? Jak informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, problemem są nie tylko pieniądze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego polskie szpitale nie montują klimatyzacji mimo braku zakazów.
- Co stanowi główną przeszkodę w instalacji klimatyzacji w szpitalach.
- Jakie wymogi musi spełniać szpitalna klimatyzacja według sanepidu.
Polskie szpitale bez klimatyzacji
W piekielnym upale i bez klimatyzacji – tak w wielu polskich szpitalach pacjenci dochodzą do zdrowia, choć wysoka temperatura bywa groźniejsza niż niejedna choroba. Klimatyzacja na salach chorych wciąż jest luksusem, a szpitale często tłumaczą jej brak przepisami epidemiologicznymi. Jak się jednak okazuje, żadne przepisy nie zakazują montowania klimatyzacji także na oddziałach z łóżkami pacjentów.
Co zatem naprawdę stoi na przeszkodzie, by zamontować klimatyzację w szpitalnych salach? Jak informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, który rozmawiał z przedstawicielami kilku szpitali, jak zwykle chodzi przede wszystkim o pieniądze, ale też o przeszkody techniczne.
Szpitalna klimatyzacja musi spełniać rygorystyczne wymogi sanepidu i prawa budowlanego. Ze względów epidemiologicznych najlepiej, by każdy oddział miał osobny system. To często oznacza kosztowną przebudowę całych budynków, szczególnie że wiele szpitali mieści się w starych, a nawet zabytkowych obiektach, w których nikt nie przewidywał montażu takich instalacji.
Do tego Ministerstwo Zdrowia nie wymaga klimatyzacji na salach z łóżkami pacjentów, a przepisy nie określają nawet maksymalnej dopuszczalnej temperatury. Wentylacja wymagana jest tylko na oddziałach intensywnej terapii, blokach operacyjnych oraz w izolatkach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET