Pierwsza taka miesięcznica smoleńska po zmianie władzy. Okrzyki w stronę Kaczyńskiego
W środę rano po raz kolejny politycy PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim wzięli udział w miesięcznicy katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. Mimo zapowiedzi nowych władz delegacji na placu Piłsudskiego towarzyszyły patrole policji. Zniknęły natomiast barierki. Nie było też asysty wojskowej.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Jarosław Kaczyński razem z innymi politykami Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył w miesięcznicy smoleńskiej. 10 stycznia delegacja polityków PiS złożyła wieńce pod pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku w Warszawie.
Miesięcznica smoleńska na placu Piłsudskiego. Pierwsza za rządów Donalda Tuska
W wydarzeniu, oprócz prezesa PiS, uczestniczyli także m.in. b. premier Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Elżbieta Witek, Jacek Sasin czy były wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński. Przez ostatnie lata uroczystość odbywała się w towarzystwie policji, która uniemożliwiała zbliżanie się do polityków PiS czy wejście osobom postronnym na plac Piłsudskiego.
Nowy minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiadał, że comiesięczne uroczystości polityków PiS będą się odbywać już bez policji. - Kończymy z Bizancjum. Nie będzie kordonów policji, nie będzie policjantów na wysięgnikach. Będzie normalne zabezpieczanie, jak każdej imprezy - mówił.
Patrole policji jednak się pojawiły. Być może w związku z wcześniejszymi wydarzeniami. Przypomnijmy, we wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim zatrzymano Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Następnie przed pałacem odbyła się manifestacja. Na placu Piłsudskiego pojawiły się też osoby w koszulkach z napisem "Służba porządkowa". Zniknęły natomiast barierki. Nie było też asysty wojskowej.
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Kiedy politycy dojechali przed pomnik smoleński, słychać było okrzyki pod adresem Jarosława Kaczyńskiego: "Będziesz siedział". Lider PiS opuścił plac Piłsudskiego po godz. 9.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Ścisnął mróz i od razu awaria za awarią. Odwołane i opóźnione pociągi
- Poważny wypadek w Warszawie z udziałem pojazdu przewozów na aplikację. Są ranni
- Tragedia w pubie na Woli. Jeden z klientów wezwał służby. Lekarz stwierdził zgon