Pies pogryzł 4-latka, właściciel uciekł. Trwają poszukiwania, jest ważny apel rodziców dziecka

1 min. czytania
13.07.2025 10:01
Obserwuj nas na Google

Dramat w Ustroniu (woj. śląskie). Pies zaatakował 4-letniego chłopca, gryząc go w twarz. Właściciel zwierzęcia uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając dziecko i jego rodzinę bez pomocy. Trwają poszukiwania czworonoga i jego właściciela. Szczegółowe informacje na temat zdarzenia zebrał reporter Radia ZET Szymon Kastelik.

policja
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obrażenia poniósł 4-letni Franek.
  • Dlaczego rodzice Franka apelują do świadków.
  • Co zarejestrował monitoring po zdarzeniu.

Pies pogryzł 4-letniego Franka. Trwają poszukiwania właściciela

Do dramatycznych scen doszło w czwartkowy wieczór na deptaku nad Wisłą, kiedy czterolatek bawił się samochodzikami. Chłopiec został zaatakowany i pogryziony najprawdopodobniej przez buldoga francuskiego. Malec został niezwłocznie przewieziony do szpitala.

Chwilę po zdarzeniu właściciel zwierzęcia uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając dziecko i jego rodzinę bez pomocy. Rodzice 4-letniego Franka rozpoczęli własne poszukiwania mężczyzny i jego czworonoga. Właściciela psa szuka też policja z Ustronia, która apeluje do świadków o informacje w tej sprawie.

Redakcja poleca

4-letni chłopiec pogryziony przez psa. Rodzice apelują o pomoc

4-letni chłopiec ma rany na policzku, ustach i podbródku, lekarze założyli mu szwy i rozpoczęli serię zastrzyków przeciwko wściekliźnie. W sprawę zaangażowali się policjanci, którzy ustalili, że właściciel po zdarzeniu uciekł z czworonogiem w stronę pobliskiego hotelu. Monitoring zarejestrował, jak mężczyzna zdejmuje niebieską bluzę i nerwowo się rozgląda.

Rodzice Frania apelują w mediach społecznościowych o wszelkie informacje w sprawie właściciela psa. Jak podkreślili, chcą wiedzieć kto to jest - nawet nie po to, by go ukarać, ale żeby przebadać psa i dowiedzieć się, na co jeszcze leczyć ich synka.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET