Pies pogryzł 4-latka, właściciel uciekł. Trwają poszukiwania, jest ważny apel rodziców dziecka
Dramat w Ustroniu (woj. śląskie). Pies zaatakował 4-letniego chłopca, gryząc go w twarz. Właściciel zwierzęcia uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając dziecko i jego rodzinę bez pomocy. Trwają poszukiwania czworonoga i jego właściciela. Szczegółowe informacje na temat zdarzenia zebrał reporter Radia ZET Szymon Kastelik.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obrażenia poniósł 4-letni Franek.
- Dlaczego rodzice Franka apelują do świadków.
- Co zarejestrował monitoring po zdarzeniu.
Pies pogryzł 4-letniego Franka. Trwają poszukiwania właściciela
Do dramatycznych scen doszło w czwartkowy wieczór na deptaku nad Wisłą, kiedy czterolatek bawił się samochodzikami. Chłopiec został zaatakowany i pogryziony najprawdopodobniej przez buldoga francuskiego. Malec został niezwłocznie przewieziony do szpitala.
Chwilę po zdarzeniu właściciel zwierzęcia uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając dziecko i jego rodzinę bez pomocy. Rodzice 4-letniego Franka rozpoczęli własne poszukiwania mężczyzny i jego czworonoga. Właściciela psa szuka też policja z Ustronia, która apeluje do świadków o informacje w tej sprawie.
4-letni chłopiec pogryziony przez psa. Rodzice apelują o pomoc
4-letni chłopiec ma rany na policzku, ustach i podbródku, lekarze założyli mu szwy i rozpoczęli serię zastrzyków przeciwko wściekliźnie. W sprawę zaangażowali się policjanci, którzy ustalili, że właściciel po zdarzeniu uciekł z czworonogiem w stronę pobliskiego hotelu. Monitoring zarejestrował, jak mężczyzna zdejmuje niebieską bluzę i nerwowo się rozgląda.
Rodzice Frania apelują w mediach społecznościowych o wszelkie informacje w sprawie właściciela psa. Jak podkreślili, chcą wiedzieć kto to jest - nawet nie po to, by go ukarać, ale żeby przebadać psa i dowiedzieć się, na co jeszcze leczyć ich synka.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET