Pijany ksiądz wywołał skandal na pogrzebie noworodka. Jest reakcja biskupa
Ksiądz z miejscowości Garczegorze (woj. pomorskie) został wezwany na rozmowę przez biskupa diecezji pelplińskiej - dowiedział się polsatnews.pl. Wszystko po tym, jak duchowny pojawił się na pogrzebie noworodka kompletnie pijany.
Na cmentarzu w Nowej Wsi Lęborskiej rozegrały się skandaliczne sceny. W poniedziałek 13 listopada odbywał się tam pogrzeb noworodka, który urodził się martwy. Żałobnicy byli już na miejscu, spóźniał się jednak duchowny.
Ksiądz przyjechał pijany na pogrzeb noworodka
Ksiądz zjawił się na cmentarzu dopiero po telefonie od zakładu pogrzebowego. Przywiozła go parafianka, ponieważ wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę po alkoholu - takie informacje przekazała w rozmowie z "Faktem" ciotka zmarłego dziecka.
Gdy tylko ceremonia pogrzebowa się zakończyła, rodzina zmarłego dziecka wezwała policję. Wszystko dlatego, że ksiądz pojawił się na cmentarzu pijany. - Mylił słowa, bełkotał, mylił pieśni - relacjonowała ciotka zmarłego dziecka. Tłumaczenia księdza były kuriozalne - Aniołek śpi, to ja też spałem - powiedział rodzinie, gdy wszedł na cmentarz.
- Wszyscy aż zaniemówili, nie wiem, brakuje nam słów. Rodzice małego nie są w stanie rozmawiać. To wywołało u nich jeszcze większy ból - mówiła kobieta, cytowana przez "Fakt".
Pijany ksiądz "wezwany na rozmowę". Rodzina dowie się o konsekwencjach
W środę po południu portal polsatnews.pl dowiedział się, że ksiądz, który pod wpływem alkoholu odprawiał uroczystości pogrzebowe, został wezwany na rozmowę przez biskupa diecezji pelplińskiej.
"Biskup Diecezjalny wezwał proboszcza z Garczegorza na rozmowę. O jej wyniku i konsekwencjach wobec duchownego zostanie poinformowana rodzina zmarłego dziecka" - przekazał ks. Ireneusz Smagliński, rzecznik prasowy biskupa diecezji pelplińskiej Ryszarda Kasyny.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"/polsatnews.pl
- Pilny apel do Szymona Hołowni. "Prace zostały zamrożone"
- Polska szkoła przejdzie rewolucję? Posłanka ujawnia, co jest priorytetem ws. edukacji
- Wyciekł chlorek metylenu na uniwersytecie. Są poszkodowani, na miejscu służby
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET