`

Piłkarz polskiego klubu oskarżony o znęcanie się. "Groził, poniżał, szarpał i dusił"

2 min. czytania
07.11.2025 15:48
Obserwuj nas na Google

Sebastian S., 22-letni piłkarz Górnika Łęczna, został oskarżony o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad swoją partnerką - informuje "Gazeta Wyborcza". Prokuratura w Lublinie skierowała akt oskarżenia do sądu. Śledczy badają również drugi wątek postępowania, który dotyczy 14-letniej siostry ofiary.

fot. Artur Barbrarowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty ciążą na Sebastianie S.?
  • Dlaczego prokuratura wyodrębniła nowe śledztwo?
  • Co postanowiono w kwestii zarzutów dotyczących siostry byłej partnerki?
  • Jak zareagował klub Górnik Łęczna na zarzuty wobec piłkarza?

Akt oskarżenia wobec piłkarza Górnika Łęczna

Z ustaleń prokuratury wynika, że Sebastian S. miał znęcać się nad partnerką od czerwca 2023 do marca 2025 roku. - Wszczynał regularne awantury, wyzywał ją, używając wulgarnych słów, popychał, groził, poniżał, szarpał, przewracał, dusił i bił - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

Zawodnik został zatrzymany w marcu. Nie przyznał się do zarzutów. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód.

Redakcja poleca

Nowe śledztwo. Wątek 14-letniej siostry

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w trakcie postępowania śledczy wydzielili część materiałów do osobnego postępowania. Chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej, którego ofiarą miała być 14-letnia siostra byłej partnerki Sebastiana S..

Dziewczyna została przesłuchana w Płocku, a po przekazaniu materiału do prokuratury w Lublinie zapadnie decyzja, czy wszczęte zostanie nowe śledztwo.

Reakcja Górnika Łęczna

Po pierwszym zatrzymaniu zawodnika klub Górnik Łęczna wydał komunikat, w którym zaznaczył, że "nie jest stroną w toczącym się postępowaniu karnym, a sprawa pozostaje w gestii właściwych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości".

Po skierowaniu aktu oskarżenia dziennikarze "GW" ponownie skontaktowali się z klubem. - Piłkarz ma z klubem obowiązujący kontrakt. Czekamy na prawomocny wyrok sądu - powiedział rzecznik Tomasz Płaza.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET