Pilny apel do Polaków. Mają natychmiast opuścić ten kraj
Apelujemy, by nasi rodacy, którzy nie muszą przebywać w Libanie, opuścili ten kraj - ponowił swój komunikat minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji dodał, że "robi się tam naprawdę niebezpiecznie".
Radosław Sikorski apeluje do Polaków przebywających w Libanie
W weekend Izrael przeprowadził serię ataków na Bejrut, stolicę Libanu, w którym zginął przywódca szyickiego Hezbollahu Hasan Nasrallah i prawie wszyscy członkowie kierownictwa tego ugrupowania. Z kolei w nocy z niedzieli na poniedziałek izraelski dron przeprowadził atak na blok w centrum Bejrutu. W jego wyniku zginęło trzech przywódców Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Nie żyje także Fatah Szarif Abu al-Amin, szef Hamasu w Libanie i członek kierownictwa tego ruchu za granicą. Zginął w ataku na jego dom w obozie Al-Bas na południu Libanu – oświadczył Hamas. Śmierć ponieśli także jego żona, syn i córka.
- Ponownie apelujemy, by nasi rodacy, którzy nie muszą przebywać w Libanie, opuścili ten kraj. [...] W regionie robi się naprawdę niebezpiecznie - zaapelował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na antenie TOK FM. - Nie można wykluczyć żadnego scenariusza - dodał.
Izraelskie siły zbrojne od tygodnia prowadzą intensywne ataki na Liban w ramach operacji "Północne Strzały", której celem jest przywrócenie bezpieczeństwa na północy państwa żydowskiego. Z powodu trwających od roku ostrzałów Hezbollahu musiało stamtąd uciekać ponad 60 tys. mieszkańców. Według informacji libańskich władz w wyniku izraelskich nalotów zginęło ponad 700 osób, kilka tysięcy zostało rannych, a ponad milion musiało uciekać z domów.
Źródło: Radio ZET/TOK FM/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET