Pilny apel dwóch gmin w Świętokrzyskiem. Problem dotyczy prawie całej Polski

2 min. czytania
30.05.2026 14:54
Obserwuj nas na Google

Gminy Morawica i Chęciny w woj. świętokrzyskim apelują o oszczędzanie wody z powodu suszy. Z braku opadów poziom wód gruntowych jest niski. Komunalne ujęcia notują rekordowe zużycie. Mieszkańcy mają ograniczyć wodę głównie do celów spożywczych i higienicznych.

Apel o ograniczenie podlewania w dwóch gminach w Świętokrzyskim
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie regiony w Polsce najbardziej dotknęła susza.
  • Dlaczego wzrosło zużycie wody w gminach Morawica i Chęciny.
  • Co mieszkańcy mogą zrobić, aby ograniczyć zużycie wody.
  • Które województwa nie są objęte ostrzeżeniem dotyczącym suszy.

Apel o oszczędzanie wody w gminach w Świętokrzyskim

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa poinformował, że większość Polski przechodzi przez okres suszy. Województwo świętokrzyskie jest jednym z regionów, które znajdują się w obszarze niskiego uwilgotnienia gleby. W związku z tym władze gmin Morawica i Chęciny zwróciły się do mieszkańców z apelem o oszczędne gospodarowanie wodą. Zużycie wody w tych gminach znacząco wzrosło, szczególnie jest ona wykorzystywana do podlewania trawników.

W Morawicy zużycie przekracza zapotrzebowanie o ponad 100 proc., a w Chęcinach jedno z ujęć zwiększyło pobór z 500 m szesc. do 800 m szesc. na dobę. Takie zjawiska obciążają lokalne ujęcia i mogą prowadzić do spadku ciśnienia wody w sieci. Problem z dostawą wody stał się widoczny już w maju. W Morawicy, gdzie zimowe zużycie wynosiło średnio 1320 m szesc. dziennie, obecnie wzrosło ono do 2600 m szesc. Pracownikom komunalnym grozi brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkańców. Podobna sytuacja ma miejsce w gminie Chęciny.

Redakcja poleca

Susza prawie w całej Polsce

Dyrektorzy Zakładów Gospodarki Komunalnej podkreślają, że studnie potrzebują czasu na odbudowę poziomu wody, a gwałtowne wybieranie zasobów może skutkować przerwami w dostawach. Apele dotyczą przede wszystkim ograniczenia automatycznego nawadniania trawników. Decyzja o korzystaniu z deszczówki i nawadnianiu nocą miałaby pomóc w zmniejszeniu zużycia wody. Przedstawiciele komunalnych wodociągów zauważają, że problem niedoboru wody jest ogólnopolski i może się nasilać.

Wystąpienia niżówki hydrogeologicznej, na którą Państwowy Instytut Geologiczny wydał ostrzeżenie, zapowiadane są na cały czerwiec w czternastu województwach. Tylko regiony Warmii i Mazur oraz woj. lubuskie nie są objęte ostrzeżeniem. Zjawisko niżówki charakteryzuje się długotrwałym spadkiem poziomu wód gruntowych. W Polsce najczęściej występuje latem i jesienią, co prowadzi do suszy hydrologicznej. Efektem są wysychające cieki wodne i utrudnienia w dostępie do płytkich studni.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET