Płaszcz z ludzkiej skóry w Wiśle. Sprawa głośnego zabójstwa studentki ma ciąg dalszy
W 1998 roku 23-letnia Katarzyna Z. nie przyszła na umówione spotkanie z mamą. Niedługo potem rozpoczęły się jej poszukiwania, których finał okazał się tragiczny. Po wielu latach w sprawie został skazany Robert J., ale wyrok nie jest prawomocny. Teraz jedna z największych zagadek kryminalnych ma swój ciąg dalszy.
Sąd Apelacyjny w Krakowie przedłużył tymczasowy areszt dla Roberta J., skazanego w sprawie tzw. "Skóry". We wrześniu 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał Roberta J. winnym brutalnego morderstwa 23-letniej studentki Katarzyny Z. przed 25 laty i skazał go na dożywocie. Robert J. został zatrzymany na krakowskim Kazimierzu, blisko po 20 latach od znalezienia zwłok ofiary, w 2017 roku.
Sporządzanie pisemnego uzasadnienia, liczącego ponad 800 stron, zakończono we wrześniu 2023 r. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Organ wymiaru sprawiedliwości musi rozstrzygać o dalszym stosowaniu tymczasowego aresztu do momentu uprawomocnienia się wyroku.
Zwłoki 23-latki rozkawałkował i wrzucił do rzeki. Teraz odwołuje się od wyroku
W listopadzie 2023 r. do Sądu Apelacyjnego w Krakowie wpłynęły cztery apelacje złożone przez trzech obrońców Roberta J. oraz przez prokuratora. 17 kwietnia sąd zacznie je rozpatrywać. Obrońcy mężczyzny mają wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia postępowania przez sąd oraz do opinii biegłych. Prokuratura zaś zaskarżyła wyrok, odwołując się do kwestii związanych z kwalifikacją czynu oraz kosztami postępowania.
Tzw. sprawa "Skóry" została określona jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Proces rozpoczął się na początku 2020 r. i był finałem wielowątkowego śledztwa prowadzonego m.in. przez policjantów z tzw. Archiwum X. W poszukiwanie zabójcy zaangażowanych było wielu polskich i zagranicznych ekspertów.
Ze skóry ofiary uszył płaszcz. Tragiczny finał poszukiwań 23-latki
W styczniu 1999 roku z Wisły, w pobliżu stopnia Dąbie, wyłowiono fragmenty skóry i ciała. Badania genetyczne potwierdziły, że to szczątki zaginionej Katarzyny Z. Dziewczyna była studentką religioznawstwa, wcześniej studiowała inne kierunki. Próbowała dojść do siebie po śmierci ojca. Była wycofana, matka i koleżanki martwiły się o nią. Gdy nie przyszła na umówione spotkanie z mamą u lekarza, rozpoczęły się poszukiwania.
Według ustaleń śledczych Robert J. miał popełnić zbrodnię z powodu zaburzeń preferencji seksualnych o cechach sadystycznych i fetyszystycznych. Mężczyzna miał stosować przemoc, pozbawić ofiarę wolności, podawać określone związki chemiczne, m.in. leki przeciwpsychotyczne i przeciwlękowe.
Młodą kobietę - według aktu oskarżenia - więził, maltretował fizycznie i psychicznie, kopał ją, bił twardym narzędziem i używał noża, powodując liczne złamania, a także rany kłute i szarpane. Zwłoki rozkawałkował i wrzucił do rzeki. Miał też ofiarę oskórować i uszyć z jej skóry płaszcz.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP/wp.wiadomosci.pl
- Sylwester w Krakowie. Ostatnie dostępne bilety. Nr 6 może zaskoczyć
- Krakowski Bieg Sylwestrowy. Na najlepiej przebranych czekają nagrody
- Nowa kładka na Wiśle w Krakowie ma powtórzyć sukces Bernatki. Spodziewane utrudnienia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET