Plażowicze ruszyli do akcji ratunkowej. Reanimacja i lądowanie LPR

2 min. czytania
03.08.2023 10:34
Obserwuj nas na Google

Dzięki szybkiej reakcji i współpracy ratowników z plażowiczami udało się wydobyć z wody mężczyznę, który zniknął pod powierzchnią. Akcja ratunkowa na plaży w Karwi (woj. pomorskie) zakończyła się szczęśliwie, po około 20 minutach reanimacji, poszkodowanemu udało się przywrócić czynności życiowe. Został przewieziony do szpitala śmigłowcem LPR.

Akcja ratunkowa w Karwi
fot. Facebook/OSP Karwia

W środę około godziny 15:30 do ratowników, którzy pełnili dyżur na plaży przy wejściu 43. wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonego plażowicza. Mężczyzna poinformował, że przy wejściu nr 41 osoba ma problemy z utrzymaniem się ponad powierzchnią wody. 

Karwia. Łańcuch życia. Plażowicze ruszyli do akcji

"Po dotarciu na miejsce zgłoszenia ratownicy zastali topiącą się osobę, która zniknęła pod powierzchnią wody. Natychmiast wdrożono procedury, które ćwiczyliśmy od początku wakacji" - czytamy w poście publikowanym przez Ochotniczą Straż Pożarną w Karwi. 

Poza ratownikami do akcji ruszyli też plażowicze, którzy pomogli w utworzeniu łańcucha życia. "Do akcji niezwłocznie została zadysponowana grupa interwencyjna ratownictwa wodnego. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się inne służby tj. policja, ratownictwo medyczne, PSP Puck oraz ratownicy z BSR Władysławowo" - przekazano.

Na plaży lądował LPR. Akcja ratunkowa w Karwi 

"Po utworzeniu drugiego łańcucha życia udało się podjąć poszkodowanego z wody i przejść do czynności ratujących życie" - informowali strażacy. Reanimacja trwała około 20 minut. Na szczęście okazała się skuteczna, a poszkodowanemu wróciły czynności życiowe. Chwilę później na plaży pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał pacjenta do szpitala. 

"Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować wszystkim plażowiczom, którzy pomogli w akcji ratunkowej oraz służbom za świetną współpracę!" - napisali strażacy.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET