`

Pijani policjanci wjechali radiowozem w ogrodzenie. Sprawę bada prokuratura

Karol Płatek
2 min. czytania
19.04.2025 12:21
Obserwuj nas na Google

W Płońsku policyjny radiowóz uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Obaj funkcjonariusze, którzy mieli znajdować się w pojeździe, byli pod wpływem alkoholu – jeden miał 2 promile, drugi 0,7. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić, kto prowadził pojazd. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Czapka policjanta z drogówki (zdjęcie poglądowe)
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w Płońsku z udziałem policyjnego radiowozu
  • Jakie były wyniki badań trzeźwości funkcjonariuszy
  • Kto prowadzi śledztwo i jakie działania są podejmowane

Radiowóz w Płońsku rozbił się o ogrodzenie. Policjanci byli pod wpływem alkoholu

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 5:40 rano przy ulicy św. Jana Pawła II w Płońsku (woj. mazowieckie). Oznakowany policyjny Volkswagen wjechał w ogrodzenie jednej z prywatnych posesji. Na miejscu interweniował inny patrol. - W chwili przyjazdu innego patrolu policji w pojeździe znajdował się jeden funkcjonariusz z naszej jednostki, 32-latek – poinformowała PAP kom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Płońsku.

Jak dodała, funkcjonariusz znajdował się na tylnej kanapie radiowozu i był pod silnym wpływem alkoholu. - Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie około 2 promili alkoholu – przekazała rzeczniczka.

Drugi policjant z Płońska również nietrzeźwy. Ustalany jest kierowca radiowozu

Drugi z policjantów, 34-letni funkcjonariusz tej samej jednostki, został zatrzymany niedaleko miejsca zdarzenia – przy jednej z ulic Płońska. Jak poinformowała kom. Drężek-Zmysłowska, on także był nietrzeźwy – badanie wykazało 0,7 promila alkoholu we krwi. Obaj funkcjonariusze zostali zatrzymani. - Ustalamy okoliczności zdarzenia oraz to, który z funkcjonariuszy kierował pojazdem służbowym – zaznaczyła oficer prasowa w rozmowie z PAP.

Wszystkie czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury. Na ten moment nie wiadomo, kto kierował pojazdem w chwili uderzenia w ogrodzenie. Okoliczności zdarzenia mają kluczowe znaczenie dla ewentualnych zarzutów, które mogą zostać postawione funkcjonariuszom.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET