Po tych słowach prezydent Duda dostał owacje na stojąco. "To jest hańba"

2 min. czytania
16.10.2024 10:59
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda w środę zwrócił się do Sejmu z orędziem. Głowa państwa omówiła m.in. na chaos związany z odwołanymi ambasadorami i brakiem obsadzenia kluczowych z punktu widzenia Polski placówek dyplomatycznych. Mocne słowa Dudy spotkały się z owacjami na stojąco.

Orędzie Dudy
fot. Pawel Wodzynski/East News, Sejm/YouTube

Andrzej Duda w Sejmie. Grzmiał ws. ambasadorów

- To rząd ponosi odpowiedzialność za to, że Polska ma obniżoną reprezentację dyplomatyczną i że polskie placówki mają przez to ograniczoną możliwość działania - ocenił podczas orędzia prezydent Andrzej Duda. Następnie mówił o polskich absolwentach Moskiewskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, którymi rząd Donalda Tuska - w jego ocenie - chce obsadzić polskie placówki dyplomatyczne.

Wspomniał, że wielu dyplomatów podpisało w 2021 roku list, w którym oceniło, że obrona polskiej granicy przed atakiem hybrydowym ze strony Rosji i Białorusi to "zbrodnia przeciwko ludzkości". - Przecież to jest hańba! A premier chce, aby teraz cały szereg spośród tych ludzi reprezentował Polskę. Panie premierze, nigdy się na to nie zgodzę - powiedział Andrzej Duda. W reakcji na te słowa posłowie PiS wstali z miejsc i nagrodzili prezydenta brawami.

Redakcja poleca

Duda o końcówce prezydentury. "Popełniacie grzech pychy"

Na koniec Andrzej Duda ze śmiechem dodał, że "niektórzy wyliczają mi dni do końca [prezydentury]. - Obiecuję państwo, że do końca moich dni będę kierował się dobrem obywateli. Ci z państwa, którzy liczą mi czas, popełniają grzech pychy. Jeszcze nie wygrali wyborów, a już odliczają, zamiast zająć się pracą dla Polaków tu i teraz - przekonywał prezydent.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET