Pod Domem Kopernika zapada się ziemia. Odkryto "znaczne pęknięcia"

3 min. czytania
19.02.2025 13:37
Obserwuj nas na Google

Dom Mikołaja Kopernika w Toruniu pęka. W jednej ze ścian oficyny kamienicy, w której najprawdopodobniej urodził się słynny astronom, pojawiła się szeroka szczelina. Grunt pod budynkiem osiada, a miasto rozpoczęło "działania ratunkowe", mające uchronić zabytek przed zniszczeniem.

Dom Mikołaja Kopernika w Toruniu
fot. Karol Porwich/East News
  • W piwnicy oficyny Domu Mikołaja Kopernika w Toruniu pojawiła się szeroka szczelina
  • Pęknięcia związane są z osiadaniem gruntów pod budynkiem, choć dokładna przyczyna będzie dopiero ustalana
  • Podjęto już pierwsze prace ratunkowe, a w trakcie opracowywania jest szczegółowa dokumentacja

Dom Kopernika w Toruniu pęka. W ścianie pojawiła się szczelina

Dom Mikołaja Kopernika to obecnie oddział Muzeum Okręgowego w Toruniu. Kamienica przy ul. Kopernika najprawdopodobniej była miejscem, w którym urodził się słynny astronom (wówczas ulica nosiła nazwę św. Anny). To miejsce o niezwykłej wartości historycznej, które wymaga pilnego działania. W jednej ze ścian piwnicy oficyny pojawiła się szeroka szczelina. Zauważono ją jeszcze w zeszłym roku, ale sprawa nie wyszła na jaw aż do teraz.

- Muzeum Okręgowe w Toruniu po zaobserwowaniu znacznych pęknięć w ścianie południowej oficyny w kamienicy, na poziomie piwnicy, rozpoczęło działania związane przede wszystkim ze wstępnym rozpoznaniem  problemu, opracowaniem sposobu zabezpieczenia i zabezpieczeniem w trybie pilnym przed dalszą degradacją. Pierwszym działaniem było zdemontowanie szklanych ekranów w sali edukacyjnej i odsłonięcie ściany w celu jej monitorowania - wyjaśniła dyrektorka Muzeum Okręgowego w Toruniu Aleksandra Mierzejewska.

Redakcja poleca

Miasto podjęło działania ratunkowe

Jeszcze w październiku zamówiono opinię geotechniczną, z której wynikało, że pod kamienicą osiada grunt. Może to być spowodowane m.in. rozkładem substancji organicznych, choć nie tylko. "Na to zjawisko nakłada się również zmiana i nierównomierne zawilgocenie, w tym różnice między ogrzewaną piwnicą i nasypem w części zewnętrznej. Na dziedzińcu stwierdzono zapadnięcia nawierzchni i pochylenie muru (granicznego). Może to świadczyć o wymywaniu gruntów, jednakże nie można w wyniku przeprowadzonych odwiertów stwierdzić pustek i kawern" - poinformował w komunikacie Marcin Centkowski, rzecznik prasowy prezydenta Torunia.

Szybko stało się jasne, że zabytek trzeba ratować. Z jednej strony monitorowano powstałą szczelinę, a z drugiej - wykonano m.in. tymczasowe podpory stabilizujące południową ścianę i wyłączono z użytkowania oficynę C. W oparciu o opinię konstrukcyjną przygotowano plan prac ratunkowych, który zakłada m.in.:

  • zakaz parkowania przy kamienicy;
  • wykonanie odciągu dopływu wód opadowych z rur spustowych;
  • prowadzenie stałego monitoringu założonych reperów i szczelinomierzy.

"Z uwagi na proces osiadania ściany południowej wraz z jej przemieszczeniem do wewnątrz budynku zalecono wykonanie iniekcji w formie mikropali" - przekazał rzecznik toruńskiego magistratu. Cały ten plan został wykonany jeszcze w zeszłym roku. Kolejne mikropale dodano także w styczniu. Miasto przeznaczyło na całość ponad 70 tys. zł.

Konstrukcja jest stabilna, ale wymaga dalszych prac

- Obecnie stan ściany jest stabilny i Muzeum przygotowuje się do wykonania kompleksowej dokumentacji - konserwatorskiej, konstrukcyjnej i budowlanej. Dokumentacja określi przyczyny powstania szczelin i zapadlisk, zakres prac naprawczych i niezbędne koszty. W opinii konstruktorskiej wskazano konieczność kompleksowych badań na dziedzińcu, przy ścianie fundamentowej i w rejonie muru granicznego - dodała dyrektorka Muzeum Okręgowego w Toruniu. Zapowiedziano także, że w trakcie prac przy okazji przeprowadzone zostaną badania archeologiczne. Wcześniej w tym miejscu ich nie prowadzono, dlatego miasto spodziewa się ciekawych odkryć.

O problemie z osiadaniem gruntów w rejonie Domu Kopernika mówiło się jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku. Stwierdzono wtedy m.in. powstawanie zapadlisk i wymywanie gruntów. Na przestrzeni lat prowadzono różnego rodzaju prace naprawcze, ale po raz pierwszy zdarzyło się, że w ścianie budynku pojawiła się szeroka szczelina.

Źródło: Radio ZET / UMT

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET