Pod wpływem narkotyków śmiertelnie potrącił 9-latka. Sąd zdecydował ws. kierowcy
W środę w Kuźnicy Starej doszło tragicznego wypadku, w którym kierowca pod wpływem narkotyków śmiertelnie potrącił 9-letniego chłopca. 38-letni Jakub Sz. usłyszał już zarzuty. W piątek prokuratura poinformowała, że Sąd w Częstochowie zgodził się na zastosowanie tymczasowego aresztu dla mężczyzny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co doprowadziło do wypadku w Kuźnicy Starej.
- Jakie zarzuty usłyszał kierowca po wypadku.
- Dlaczego zastosowano tymczasowy areszt.
Kuźnica Stara. 9-latek zginął w wypadku samochodowym
Do tragicznego wypadku doszło 29 lipca 2026 roku w Kuźnicy Starej w powiecie kłobuckim ( woj. śląskie). Jak wynika z ustaleń prokuratury, kierujący samochodem osobowym marki BMW 39-letni Jakub Sz. utracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi, w wyniku czego zjechał na chodnik i potrącił 9-letniego rowerzystę. Dziecko zmarło dzień później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
„Na podstawie przeprowadzonych badań toksykologicznych stwierdzono, że w chwili zdarzenia kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających. Ponadto ustalono, że kierujący naruszył orzeczony wobec niego sądowy 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych” - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.
Kierowcy grozi 20 lat więzienia
Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających i w trakcie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków innym osobom. Okazało się, że 38-latek był karany jeszcze w tym roku za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających i ucieczki przed pościgiem policji oraz posiadania amfetaminy. Wtedy Sąd Rejonowy w Częstochowie wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary oraz orzekł wobec niego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
W piątek prokuratura poinformowała, że Sąd w Częstochowie zgodził się na zastosowanie tymczasowego aresztu dla mężczyzny. „Prokurator motywuje wniosek surową karą grożącą podejrzanemu, uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się oraz obawą matactwa z jego strony” - wyjaśnił rzecznik PO w Częstochowie. Za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego podejrzanemu grozi od 5 do 20 lat pobawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/ Prokuratura Okręgowa w Częstochowie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET