`

Podejrzenie zakażenia błonicą w Olsztynie. Szpital wydał ważny komunikat

2 min. czytania
25.03.2025 11:46
Obserwuj nas na Google

We wtorek sanepid poinformował o podejrzeniu zakażenia błonicą u jednego z pacjentów, który trafił do szpitala w Olsztynie. - Potwierdzamy, że do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego trafił młody mężczyzna z wielochorobowością. W trakcie diagnostyki w jego materiale biologicznym stwierdzono obecność pałeczek maczugowca - poinformowała nas w przesłanym komunikacie prasowym Marta Gołąb-Kocięcka, rzeczniczka prasowa placówki.

Szpital w Olsztynie
fot. Artur Szczepanski/REPORTER
  • Do szpitala w Olsztynie trafił pacjent, u którego podejrzewano zakażenie błonicą 
  • Rzeczniczka prasowa szpitala poinformowała jednak, że prawdopodobnie nie jest to szczep toksynotwórczy, a zatem z błonicą nie mamy do czynienia
  • Osoby, które miały kontakt z mężczyzną, otrzymały szczepionkę w ramach profilaktyki poekspozycyjnej

Podejrzenie błonicy w Olsztynie. Wszczęto dochodzenie epidemiologiczne

We wtorek Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie poinformowała o podejrzeniu zakażenia błonicą w Olsztynie. 23 marca do tamtejszego szpitala trafił pacjent z pogorszeniem stanu zdrowia. "Mężczyzna cierpi na wielochorobowość. Jedno z badań wskazuje na podejrzenie zakażenia błonicą" - poinformował sanepid. Pobrane od pacjenta próbki będą zweryfikowane w Państwowym Zakładzie Higieny w Warszawie. Z dotychczasowych informacji wynika, że mężczyzna nie miał kontaktu z pacjentami z Wrocławia zakażonymi błonicą. Państwowa Inspekcja Sanitarna wszczęła dochodzenie epidemiologiczne.

Szpital wydał w tej sprawie ważny komunikat. - Potwierdzamy, że do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego trafił młody mężczyzna z wielochorobowością. W trakcie diagnostyki w jego materiale biologicznym stwierdzono obecność pałeczek maczugowca - przekazała nam Marta Gołąb-Kocięcka, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. - Próbki zostały wysłane do Państwowego Zakładu Higieny, aby ocenić, czy jest to szczep toksynotwórczy, tylko taki bowiem wywołuje błonicę. Prawdopodobnie nie jest to szczep toksynotwórczy, a zatem z błonicą nie mamy do czynienia - dodała. 

Szpital wdrożył wszelkie przewidziane procedury. Pacjent został odizolowany i poddany intensywnemu leczeniu, a osoby, które miały z nim kontakt, otrzymały szczepionkę w ramach profilaktyki poekspozycyjnej. - Zwracamy także uwagę, że spadający poziom wyszczepialności społeczeństwa skutkuje nawrotem jednostek chorobowych, które dzięki zdobyczom nauki udało się wyeliminować - dodała Marta Gołąb-Kocięcka.

Błonica we Wrocławiu

Przypomnijmy, że błonica początkowo pojawiła się we Wrocławiu. W marcu do szpitala trafił 6-latek w ciężkim stanie, który zachorował po powrocie z Afryki. Dziecko nie było zaszczepione. Jak poinformowała w poniedziałek Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET, stan chłopca polepszył się. Został przeniesiony z oddziału intensywnej terapii na oddział pediatryczny. Dziecko wymagało wcześniej podłączenia do respiratora. Teraz, jak przekazali Radiu ZET lekarze z wrocławskiego szpitala, stan 6-latka jest dobry. Mimo wszystko późne powikłania błonicy mogą się jeszcze pojawić, dlatego dziecko zostanie w szpitalu nawet na kilka tygodni. W placówce przebywał również dorosły pacjent, który zaraził się od niezaszczepionego dziecka. Został już wypisany do domu. Na razie w szpitalu nie ma innych potwierdzonych przypadków tej choroby.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET