Podkarpacie sparaliżowane przez śnieg. 60 tysięcy osób bez prądu "Od 35 lat nie było takich opadów"
Intensywne opady śniegu spowodowały na Podkarpaciu liczne awarie sieci energetycznych. W sobotę rano bez prądu pozostawało ponad 60 tysięcy odbiorców, a służby miały setki interwencji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które regiony Podkarpacia najbardziej ucierpiały w wyniku braku prądu.
- Dlaczego doszło do tak licznych interwencji straży pożarnej.
- Co spowodowało tak duże opady śniegu w Lesku.
- Które służby drogowe były zaangażowane w odśnieżanie dróg.
Tysiące odbiorców bez prądu na Podkarpaciu
Przed godziną 6 około 62 tysiące odbiorców nie miało prądu z powodu silnych opadów śniegu. W okolicach Krosna prądu nie miało około 30 tysięcy odbiorców, w rejonie Sanoka około 12 tysięcy, a w Rzeszowie 8 tysięcy. Dane podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, cytowane przez TVN24.
Ponad 300 interwencji straży pożarnej
Według serwisu torzeszow.pl, podkarpaccy strażacy interweniowali tej nocy 320 razy. Nie odnotowano osób poszkodowanych. - Nasze działania polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew i konarów leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych. - Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach krośnieńskim, jasielskim i leskim - powiedział bryg. Marcin Betleja, rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Rzeszowie.
Setki wyjazdów pługów i zasypane Lesko
Jak podaje GDDKiA, pługopiaskarki i pługosolarki wyjeżdżały na drogi w woj. podkarpackim 378 razy. Do zasypanego Leska udał się reporter TVN24 Paweł Łukasik, który pytał mieszkańców o ostatnie tak duże opady. - Oj, nie pamiętam. Od 35 lat nie było tu takiego śniegu - usłyszał w odpowiedzi.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET