`

Podwyżka opłat w Bydgoszczy. Mieszkańcy zapłacą więcej za śmieci

2 min. czytania
17.09.2024 16:28
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy Bydgoszczy muszą szykować się na podwyżkę opłat za śmieci. Miasto właśnie zapowiedziało wprowadzenie nowych stawek. Urzędnicy podkreślają, że te obecne nie były aktualizowane od 4 lat.

Śmieciarka Pronatura z Bydgoszczy
fot. DARIUSZ BLOCH/POLSKA PRESS/East News

Podwyżka opłat za śmieci w Bydgoszczy

Sprawą wprowadzenia nowych stawek opłat za śmieci na najbliższej sesji mają zająć się bydgoscy radni. Posiedzenie odbędzie się dopiero 25 września, ale już teraz miasto zapowiedziało, że mieszkańcy mogą spodziewać się podwyżek. I to aż o kilka złotych. Władze Bydgoszczy wyjaśniały we wtorek, z czego wynika konieczność podniesienia opłat za śmieci.

- Składamy do Rady Miasta propozycje uaktualnienia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zasadą jest, że system gospodarowania odpadami musi się bilansować, a miasto nie może na nim zarabiać. Oznacza to, że nie możemy ani złotówki przeznaczyć na cele inne niż związane z gospodarowaniem odpadami. Nowe stawki wynikają między innymi ze wzrostu płacy minimalnej (o 80 proc.), wzrostu minimalnej stawki godzinowej (z 17 zł w 2020 roku do obecnych 28,10 zł) oraz poziomu inflacji i wzrostu kosztów energii elektrycznej. Jeśli Rada Miasta zaakceptuje nowe stawki, Bydgoszcz pozostanie najtańsza wśród miast Unii Metropolii Polskich, jeśli chodzi o gospodarowanie odpadami - powiedziała podczas konferencji prasowej wiceprezydentka Bydgoszczy Anna Mackiewicz.

Tyle zapłacą mieszkańcy

Nowe stawki częściowo miałyby obowiązywać od 1 listopada. Dotyczyłyby opłat za gospodarowanie odpadami dla niezamieszkałych nieruchomości. W pozostałych przypadkach (w tym dla nieruchomości zamieszkałych) zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia. Urzędnicy wyjaśniają, że w przypadku zamieszkałych nieruchomości opłata od jednego mieszkańca będzie wynosić 27 zł, czyli o 6 zł więcej niż obecnie. Podkreślają przy tym, że poprzednia kwota nie była aktualizowana od 4 lat. Od stycznia 2020 roku mieszkańcy płacili 22 zł, ale jeszcze w sierpniu tego samego roku opłata spadła do 21 zł.

Redakcja poleca

"Proponowane stawki zarówno dla mieszkańców, domków letniskowych oraz nieruchomości niezamieszkałych są niemal o połowę niższe niż maksymalne stawki ustawowe. Oznacza to, że bydgoski system pod względem gospodarki finansowej funkcjonuje bardzo dobrze. Dzięki temu nie musimy podnosić opłat do maksymalnych poziomów i mamy jedne z najniższych opłat w kraju i najbliższym otoczeniu" - czytamy w komunikacie bydgoskiego magistratu.

Na konferencji prasowej urzędnicy wyjaśnili także, na co przeznaczane są pobierane przez nich opłaty za śmieci. - Z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi miasto pokrywa koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami, w tym: odbierania, transportu, zbierania odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, utworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, obsługi administracyjnej systemu, edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi. Dodatkowo miasto wyposaża nieruchomości w pojemniki i worki do zbierania odpadów komunalnych, tworzy i utrzymuje punkty napraw i ponownego użycia produktów, usuwa dzikie wysypiska - wyjaśniła Klaudia Subutkiewicz, dyrektorka Wydziału Gospodarki Odpadami Urzędu Miasta Bydgoszczy. 

Źródło: Radio ZET / bydgoszcz.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET