`

Wystarczył jeden telefon. Oszczędności życia przepadły

2 min. czytania
13.09.2024 15:20
Obserwuj nas na Google

Tylko w tym tygodniu w Bydgoszczy i okolicach aż 27 osób padło ofiarami oszustów. To nie tylko seniorzy, ale też młodzi ludzie, którzy potracili dziesiątki tysięcy złotych. Policjanci apelują o rozwagę i przypominają, by w kontaktach z nieznajomymi stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Kobieta z telefonem
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (zdj. ilustr.)

Policja z Bydgoszczy ostrzega przed oszustami

Od poniedziałku do czwartku (9-12 września) w Bydgoszczy i powiecie bydgoskim doszło do łącznie 27 oszustw. Ofiarami padały osoby w różnym wieku, a najczęstszym sposobem była metoda na Blika. Oszuści podejmowali jednak najróżniejsze próby - na pracownika banku, na doradcę finansowego, na zagrożone pieniądze w banku czy poprzez zakupy internetowe. Bydgoska policja po raz kolejny przestrzega przed oszustami. "To tylko kilka przykładów niechlubnej działalności oszustów, którzy nie mają żadnych skrupułów by wyłudzać pieniądze. Niech będą przykładem, czego należy się wystrzegać i w jakich sytuacjach należy zachować czujność, kierując się zasadą ograniczonego zaufania" - czytamy w komunikacie wydanym przez Komendę Miejską Policji w Bydgoszczy.

Ile stracili oszukani bydgoszczanie? Mowa tu o naprawdę dużych kwotach. 61-latek, który myślał, że dokonuje inwestycji w akcje, przelał mężczyźnie podającemu się za przedstawiciela firmy energetycznej 100 tys. zł. Z kolei 29-latek z jednej z podbydgoskich miejscowości stracił 75 tys. zł. Mężczyzna podający się za pracownika banku przekonał go, że ktoś bezprawnie przejął jego konto i konieczny jest natychmiastowy przelew na wskazany rachunek.

Redakcja poleca

"Podobnie było w przypadku 59-latki, która straciła ponad 52 tysiące złotych pod pretekstem inwestycji giełdowych. Oszuści nakłonili pokrzywdzoną mieszkankę naszego miasta do instalacji na telefonie oprogramowania do zdalnego dostępu oraz dokonywania na wskazane konto wpłat pieniędzy. Ponad 57 tysięcy złotych straciła 54-latka, która odebrała telefon od rzekomego pracownika banku, który nakłonił kobietę do wygenerowania kodów blik i ich przekazania, co skutkowało wypłatą jej pieniędzy z konta" - wyliczają bydgoscy policjanci.

Funkcjonariusze przypominają, by w kontaktach z nieznajomymi kierować się zasadą ograniczonego zaufania. "Sprawcy podszywają się pod maklerów giełdowych zachęcających do inwestowania w kryptowaluty, pracowników poczty, którzy rzekomo muszą zweryfikować błędny adres do korespondencji czy policjantów, którzy prowadzą akcję przeciwko oszustom. Bądźmy czujni i nie przekazujmy żadnych pieniędzy nieznanym osobom, również tym podającym się za przedstawicieli różnych instytucji, nie podawajmy też swoich danych osobowych i innych, które posłużą w konsekwencji do dokonania oszustw" - apelują policjanci z Bydgoszczy. W przypadku wątpliwości warto weryfikować tożsamość rozmówców i zgłaszać wszelkie próby oszustwa.

Źródło: Radio ZET / Policja

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET