„Polacy będą pracować poniżej swoich kompetencji". Ratunkiem są cudzoziemcy?

3 min. czytania
15.04.2026 14:31
Obserwuj nas na Google

Polaków w wieku produkcyjnym ubywa na potęgę. Jedynym ratunkiem są pracownicy z zagranicy? - Brak dostępności cudzoziemców oznacza, że Polacy będą pracować poniżej swoich kompetencji i aspiracji - twierdzi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Rynek pracy
fot. Piotr Kamionka/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego zatrudnianie cudzoziemców jest ważne dla polskiej gospodarki.
  • Które grupy cudzoziemców dominują na polskim rynku pracy.
  • Co oznacza wzrost liczby cudzoziemców legalnie pracujących dla ZUS-u.

Cudzoziemcy pracują w Polsce. Liczby zaskakują

Jak wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego, w ostatnim dniu października 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ok. 1,1 mln cudzoziemców. To o 7,1 proc. więcej niż w październiku 2024 r. „W analizowanej populacji cudzoziemców większość stanowili mężczyźni ‒ ich udział wyniósł 59,9 proc. – o 0,4 p. proc. więcej niż rok wcześniej i tyle samo, co w końcu września 2025 r." - podaje GUS. Wśród ogółu cudzoziemców 441,3 tys. osób realizowało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne. Najliczniejszą grupą obcokrajowców pracujących w Polsce byli obywatele Ukrainy.

O komentarz do raportu poprosiliśmy przedstawicieli Pracodawców RP. To najstarsza i największa organizacja pracodawców w Polsce. - Zatrudnianie cudzoziemców z perspektywy firm jest ratunkiem przed tym, że Polaków w wieku produkcyjnym ubywa na potęgę. Te straty są ogromne: w 2023 roku „zniknęło" 184 tys. Polaków, w 2024 roku 151 tys., a w 2025 roku 128 tys. osób. Według prognoz demograficznych w perspektywie najbliższych 35 lat będzie te straty średnio będą wynosić 250 tys. osób rocznie - alarmuje Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

„Brak ludzi do pracy to krytyczna bariera w rozwoju"

Według danych GUS w 2025 roku przybyło ok. 75 tys. cudzoziemców odprowadzających składki ZUS, z czego ok. 52 tys. stanowili obywatele Ukrainy. Udział Ukraińców we wzroście liczby cudzoziemców wykonujących legalną pracę wyniósł 69 proc., czyli dominują oni jeszcze bardziej niż we wcześniejszych latach.

- Te 75 tys. osób więcej niepoprawnie oddaje skalę zjawiska. Były to nie tylko osoby świeżo przybyłe do Polski, ale przede wszystkim przebywające w Polsce dłużej, ale podejmujące legalną pracę. Wcześniej te osoby mogły pracować w szarej strefie (sprzątanie, opieka), rolnictwie czy w formie „nieozusowanej" (umów o dzieło). Liczba ta to raczej odzwierciedlenie „wrastania" Ukraińców w tkankę społeczną Polski i odnajdywania przez nich stabilnej pracy - dodaje Kamil Sobolewski.

Redakcja poleca

Zdaniem eksperta brak ludzi do pracy to krytyczna bariera w rozwoju przedsiębiorstw w Polsce, na co wskazują badania GUS, NBP, PIE. - Nawet zakładając ogromny wpływ technologii na rynek pracy w przyszłości, nasza gospodarka jest w stanie wchłonąć ok. 100 tys. cudzoziemców w wieku produkcyjnym rocznie bez ujemnego wpływu na sytuację polskich pracowników. Wręcz przeciwnie, dostępność ludzi do prac prostych ułatwiłaby tworzenie Polakom miejsc pracy wymagających wyższych kwalifikacji, bo potrzebujemy ich kilkadziesiąt tysięcy więcej każdego roku, a tworzenie ich jest ogromnym wyzwaniem - podkreśla Sobolewski. - Brak dostępności cudzoziemców oznacza, że Polacy będą pracować poniżej swoich kompetencji i aspiracji. Tracimy rozwojową szansę, ściągając do Polski na pobyt stały mniej niż 10 tys. ludzi rocznie - dodaje. 

Cudzoziemcy w rejestrach ZUS

Na koniec grudnia 2025 r. liczba cudzoziemców objętych polskim systemem ubezpieczeń społecznych wyniosła 1 288 760, tj. o 95,8 tys. więcej niż rok wcześniej. „W tej liczbie 56,6 proc. osób było pracownikami, 36,3 proc. wykonywało pracę na podstawie umowy agencyjnej, zlecenia lub o świadczenie usług, a 7,1 proc. prowadziło działalność gospodarczą" - czytamy w raporcie opracowanym przez ZUS.

Składki odprowadzane do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych za cudzoziemców pracujących w naszym kraju z roku na rok rosną. „W 2025 roku składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe od obcokrajowców wyniosły ponad 21,3 mld zł, czyli o 2,8 mld zł więcej niż w 2024 roku" - podaje ZUS. Co ciekawe, tylko od obywateli Ukrainy składki wyniosły ponad 13,2 mld zł. To wkład na poziomie 60 proc., biorąc pod uwagę wszystkich obcokrajowców.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET