Groźny gatunek w lasach, Polacy często się mylą. "Należy zachować ostrożność"
Jest ostrzeżenie dla spacerowiczów, którzy wiosną zawitają do lasów. Od końca marca zaczyna się tam pojawiać piestrzenica kasztanowata zwana "babim uchem". Nie wszyscy wiedzą, że gatunek ten jest niezwykle trujący.
- Piestrzenica kasztanowata to toksyczny grzyb rosnący w lasach
- "Babie ucho" można pomylić ze smardzem, który jest jadalny
- Zawartość gyromitryny czyni grzyb groźnym dla zdrowia
"Babie ucho" w polskich lasach. Leśnicy apelują o ostrożność
Piestrzenica kasztanowata (Gyromitra esculenta), inaczej "babie ucho", to nietypowy grzyb o kształcie przypominającym orzech włoski. Rośnie głównie w piaszczystych lasach sosnowych i świerkowych, ale można go spotkać także na nizinach oraz terenach podgórskich. Choć nie jest typowym grzybem kapeluszowym, jego niecodzienny kształt często przykuwa uwagę zbieraczy.
Niestety nie wszyscy wiedzą, że jest on łatwy do pomylenia z innym gatunkiem. "To niezwykle charakterystyczny grzyb o pofałdowanej, ciemnobrązowej główce. [...] Choć piestrzenica bywa mylona ze smardzem – grzybem jadalnym i objętym ochroną – należy zachować ostrożność! To gatunek trujący, zawierający substancję, która jest szkodliwa dla organizmu człowieka" - poinformowało w mediach społecznościowych Nadleśnictwo Czarnobór ( woj. zachodniopomorskie).
Piestrzenica kasztanowata - niebezpieczna siostra smardza
"Babie ucho" zawiera toksynę – gyromitrynę. Wywołuje ona zaburzenia żołądkowo-jelitowe, a także hemolizę (rozpad czerwonych krwinek), uszkadzając narządy wewnętrzne, zwłaszcza wątrobę i nerki. W skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci.
Piestrzenica kasztanowata bywa też nazywana "fałszywym smardzem". "Podziwiajmy grzyby w ich naturalnym środowisku, ale z rozwagą i świadomością ich właściwości" - podsumowało swój wpis Nadleśnictwo Czarnobór. "Ciekawostką jest, że gyromitryna w organizmie ludzkim jest przetwarzana na monometylohydrazynę. Większości z nas nazwa ta niewiele mówi, ale jest to substancja wykorzystywana w paliwie rakietowym" - przekazano na stronie Lasów Państwowych.
Źródło: Radio ZET/Nadleśnictwo Czarnobór Lasy Państwowe/dojlidy.bialystok.lasy.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET