Polacy ruszają samochodem na wakacje. Popełniają ten błąd. „Najgorsze rozwiązanie”
Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjny. Jak wynika z najnowszych badań, Polacy coraz częściej rezygnują z odpoczynku all inclusive na rzecz objazdowych podróży samochodem. Często jednak zapominają przy tym o odpowiednim przygotowaniu pojazdu przed długą podróżą. - Przed wyjazdem warto spojrzeć na auto pod kątem gotowości na kilkaset lub kilka tysięcy kilometrów bez przerwy - mówi portalowi RadioZET.pl Tomasz Olawa, menadżer produktu w Denckermann.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak odpowiednio przygotować samochód do długiej podróży.
- Dlaczego ważne jest czyszczenie wnętrza auta przed długimi trasami.
- Co zrobić w przypadku awarii samochodu.
Jak przygotować pojazd na wakacje?
Polacy coraz częściej przy planowaniu wakacji stawiają na wolność i niezależność. Jak wynika z raportu Eurocamp Polska, aż 78 proc. badanych turystów dociera na wakacje własnym samochodem. Ci rezygnują z tradycyjnych wczasów all inclusive na rzecz objazdowych podróży po kampingach i polach namiotowych. - Coraz więcej Polaków wybiera wakacje, które dają swobodę przemieszczania się i niezależność od sztywnych planów. Skoro własny samochód staje się coraz częściej wybieranym środkiem transportu na urlop, warto pamiętać, że przed wyjazdem musi on sprostać znacznie większym obciążeniom niż podczas codziennej eksploatacji. Dlatego odpowiednie przygotowanie auta to jeden z kluczowych elementów bezpiecznej podróży - tłumaczy Krzysztof Wyszyński, Product Manager Würth Polska.
Przygotowanie pojazdu przed podróżą może wydawać się dla wielu osób rutynową czynnością, nad którą nie trzeba się zbyt długo zastanawiać. Okazuje się jednak, że przegląd pojazdu przed kilkusetkilometrową jazdą znacząco różni się od codziennej pielęgnacji. - Przygotowanie auta do długiej podróży powinno być bardziej kompleksowe, ponieważ samochód będzie pracował przez wiele godzin, w wysokiej temperaturze, często z większym obciążeniem, z kompletem pasażerów, bagażem, a niekiedy również z boxem dachowym lub przyczepą. Dlatego przed wyjazdem warto spojrzeć na auto pod kątem gotowości na kilkaset lub kilka tysięcy kilometrów bez przerwy. W pierwszej kolejności należy sprawdzić układ hamulcowy: stan klocków, tarcz, płynu hamulcowego i ewentualne nierównomierne zużycie. Dodatkowa masa bagażu wpływa na drogę hamowania, dlatego hamulce muszą być w pełni sprawne. Drugim ważnym obszarem jest układ chłodzenia. Podczas jazdy autostradowej, w korkach wakacyjnych i przy wysokich temperaturach silnik pracuje w trudniejszych warunkach niż zwykle. Warto zweryfikować poziom i jakość płynu chłodniczego, szczelność układu, stan przewodów, chłodnicy, wentylatora oraz pompy wody - wyjaśnia Tomasz Olawa, menadżer produktu w Denckermann.
Warto wziąć pod uwagę, że wakacyjne podróże odbywają się w specyficznych warunkach, a więc w wysokiej temperaturze, która często przekracza 30 st. C. - Latem szczególne znaczenie ma filtr kabinowy. Podczas wakacyjnych podróży częściej korzystamy z klimatyzacji, a samochód pracuje w warunkach wysokiej temperatury, większego zapylenia i intensywnego ruchu. Zużyty lub niskiej jakości filtr kabinowy może pogarszać komfort jazdy, ograniczać skuteczność nawiewu i powodować przedostawanie się do wnętrza pojazdu pyłków, kurzu oraz innych zanieczyszczeń. Nie można też pominąć pozostałych filtrów - filtr oleju i właściwy olej odpowiadają za ochronę silnika, filtr powietrza wpływa na prawidłową pracę jednostki napędowej, a filtr paliwa ma znaczenie dla stabilności zasilania, szczególnie podczas długich tras i jazdy poza dużymi miastami - dodaje ekspert.
Nie zapominajmy o wnętrzu pojazdu
Oczywiście sprawdzenie stanu technicznego pojazdu przed podróżą jest kluczowe, ale warto również przygotować wnętrze auta do komfortowej długiej jazdy. Ma to znaczenie m.in. u osób, u których występuje wzmożona alergia w okresie pylenia, ale także u dzieci. Przed wyjazdem powinniśmy zadbać więc o czyszczenie tapicerki, plastikowych elementów, nawiewów oraz wszystkich trudno dostępnych miejsc.
- Wnętrze auta to przestrzeń, w której spędzamy coraz więcej czasu, również podczas planowanego urlopu, dlatego warto zadbać o jej higienę. Dobrze dobrane środki czyszczące nie tylko poprawiają komfort jazdy, ale też chronią zdrowie użytkowników pojazdu. Regularna pielęgnacja pozwala też dłużej utrzymać materiały w dobrym stanie, dzięki czemu wnętrze prezentuje się estetycznie nawet po wielu latach intensywnego użytkowania - podkreśla Krzysztof Wyszyński, Product Manager Würth Polska.
Co zrobić, kiedy dojdzie do usterki na trasie?
Nawet najlepsze przygotowanie pojazdu nie daje nam jednak stuprocentowej pewności, że na trasie nie dojdzie do awarii. W takim wypadku należy nie panikować i przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo pasażerów oraz uczestników ruchu. - Pierwszym krokiem powinno być spokojne zjechanie w bezpieczne miejsce: na pas awaryjny, parking, zatokę lub MOP. Należy włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy zgodnie z przepisami i zadbać o to, aby pasażerowie opuścili pojazd od strony bezpiecznej, szczególnie na autostradzie lub drodze ekspresowej - wyjaśnia Tomasz Olawa.
Dopiero kiedy mamy pewność, że pojazd został odpowiednio zabezpieczony na drodze, możemy przystąpić do wstępnej oceny sytuacji, bez podejmowania ryzykownych napraw przy ruchliwej drodze. - Warto sprawdzić, czy pojawiła się kontrolka temperatury, oleju, ładowania, układu hamulcowego lub komunikat o awarii. Jeżeli auto traci moc, przegrzewa się, dymi, ma wyciek płynu, nietypowe odgłosy z kół, hamulców lub zawieszenia, lepiej nie kontynuować jazdy „na siłę”, ponieważ może zamienić drobną usterkę w poważną i kosztowną awarię - dodaje.
W kolejnych krokach należy skontaktować się z ubezpieczycielem, w przypadku unieruchomienia pojazdu konieczne będzie wezwanie pomocy drogowej i odholowanie pojazdu do warsztatu. - W praktyce na trasie często ujawniają się elementy typowo eksploatacyjne: klocki i tarcze hamulcowe, amortyzatory, łączniki stabilizatora, wahacze, łożyska kół, filtry, elementy układu chłodzenia, paski, cewki zapłonowe czy osprzęt silnika. Najgorszym rozwiązaniem jest ignorowanie objawów i kontynuowanie jazdy tylko dlatego, że auto jeszcze jedzie. Długa podróż nie wybacza zaniedbań tak łatwo jak codzienne krótkie przejazdy po mieście. Jeśli pojawia się niepokojący sygnał, lepiej zatrzymać się, sprawdzić sytuację i skorzystać z pomocy fachowca niż ryzykować bezpieczeństwo rodziny i większe koszty naprawy - podsumowuje ekspert.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET