Pierwsza praca w wakacje. Na co uważać? „Warto sprawdzić pięć rzeczy"

4 min. czytania
24.06.2026 13:34
Obserwuj nas na Google

Pierwsza wakacyjna praca to dla wielu młodych osób cenne doświadczenie i krok w stronę większej samodzielności. Pod warunkiem, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. – Zanim nastolatek podejmie wakacyjną pracę, warto sprawdzić pięć podstawowych rzeczy – mówi Łukasz Koszczoł, prezes Job Impulse, jednej z wiodących firm rekrutacyjnych w kraju.

Praca
fot. Bartosz KRUPA/East News – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zalety podjęcia wakacyjnej pracy przez młodych ludzi.
  • Które elementy warto sprawdzić przed podjęciem pracy przez nastolatka.
  • Co oznacza pojęcie pracy lekkiej.

Coraz więcej młodych osób decyduje się na podjęcie w wakacje pierwszej pracy. – Uważam, że im szybciej spróbuję, tym łatwiej będzie mi w kolejnych miejscach pracy. Poza tym teraz liczy się doświadczenie – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Martyna, tegoroczna maturzystka. Wakacyjna praca to dla wielu pierwszy wpis do CV, a także cenne doświadczenie – o ile wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. A te w przypadku osób poniżej 18. roku życia są znacznie bardziej złożone, niż wielu rodziców i pracodawców zakłada.

Pierwsza wakacyjna praca nastolatków. „Cieszę się"

Na pytanie o wakacyjne plany coraz więcej młodych osób wspomina o zamiarze podjęcia pierwszej pracy. – To najdłuższe wakacje w życiu, oczywiście już trochę odpoczęłam, nadrobiłam książki i seriale, także od lipca zaczynam pracę w lokalnej piekarni i cukierni. Jest lekki stres. To będzie moje pierwsze doświadczenie i cieszę się. Uważam, że im szybciej spróbuję, tym łatwiej będzie mi w kolejnych miejscach pracy. Poza tym teraz liczy się doświadczenie –  mówi w rozmowie z RadioZET.pl Martyna, tegoroczna maturzystka. 

Oliwier czas po maturze przeznaczył na odpoczynek po okresie intensywnej nauki. – To było potrzebne zwłaszcza dlatego, że od października czeka mnie kolejny. Mimo wszystko w trakcie wakacji planuję podjąć się jakiejś pracy, bo wiem, że jest to krok w stronę samodzielności. Ale głównie skupiam się na odpoczynku – opowiada. Marta jest na trzecim roku studiów, ale w gastronomii zaczęła dorabiać jeszcze przed ukończeniem 18. roku życia.

Redakcja poleca

– To mi dużo dało, bo pracowałam jeszcze przed maturą, później w lipcu, a we wrześniu przeprowadzałam się z mniejszego miasta do Wrocławia, tam miałam kolejną pracę. Było dużo łatwiej się odnaleźć, bo zdobyłam już jakiekolwiek doświadczenie, stres nie był tak duży – ocenia. – Niektórzy moi znajomi pracują już praktycznie od 16. roku życia, ale znam też osoby, które w wieku 25 lat nadal mają puste CV. Nie wiem, jak można tak funkcjonować i ciągnąć całe studia na utrzymaniu rodziców. Niestety, ale to sporo o nich mówi, zwłaszcza przyszłemu pracodawcy – dodaje Marta.

„Warto sprawdzić pięć podstawowych rzeczy"

Praca w gastronomii, sklepach i punktach usługowych, pomoc przy wykładaniu towaru, rozdawanie materiałów promocyjnych, wsparcie przy organizacji wydarzeń czy proste prace biurowe mogą być wartościowym doświadczeniem. O ile dobrze zna się przepisy. A te – w przypadku osób poniżej 18. roku życia – są bardziej złożone, niż wielu rodziców i pracodawców zakłada. Eksperci Job Impulse, agencji rekrutacyjnej i członka Polskiego Forum HR, zwracają uwagę, że wakacyjna praca nastolatka nie może być traktowana tak samo jak praca osoby dorosłej. Znaczenie ma wiek, forma umowy, rodzaj obowiązków, czas pracy, a nawet pora dnia.

– Zanim nastolatek podejmie wakacyjną pracę, warto sprawdzić pięć podstawowych rzeczy: czy ma odpowiedni wiek do wykonywania danej pracy, na jakiej podstawie ma zostać zatrudniony, czy zakres obowiązków rzeczywiście mieści się w katalogu prac dopuszczalnych dla osób młodych, ile godzin dziennie i tygodniowo może pracować oraz czy spełnione są wymagane formalności, np. zgody, badania lekarskie czy zatwierdzony wykaz prac lekkich – wylicza Łukasz Koszczoł, prezes Job Impulse.

– To ważne, bo wakacyjna praca często kojarzy się z czymś prostym i nieformalnym, tymczasem w przypadku osób poniżej 18. roku życia przepisy są bardzo konkretne. Pierwsze doświadczenie zawodowe powinno uczyć odpowiedzialności i dobrych standardów, a nie zaczynać się od niejasnych ustaleń czy ryzyka – dodaje ekspert. Co istotne, przepisy rozróżniają pojęcia „małoletni" i „młodociany". Małoletni to osoba, która nie ukończyła 18 lat. W prawie pracy kluczowe jest pojęcie pracownika młodocianego, czyli osoby, która ukończyła 15 lat, ale nie przekroczyła 18. roku życia. Jak podkreśla ekspert, co do zasady młodociany może zostać zatrudniony na podstawie umowy o pracę, jeśli ukończył co najmniej szkołę podstawową i przedstawi zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że dana praca nie zagraża jego zdrowiu. Takie zatrudnienie może dotyczyć przygotowania zawodowego albo wykonywania prac lekkich.

Praca lekka nie może zagrażać życiu ani zdrowiu

Wydaje się, że praca sezonowa z natury jest lekka – tymczasem wszystko zależy od konkretnych obowiązków i warunków ich wykonywania. Praca lekka nie może zagrażać życiu, zdrowiu ani rozwojowi psychofizycznemu młodocianego. Eksperci z Job Impulse podkreślają, że do prac lekkich mogą należeć m.in. proste czynności biurowe, pomoc organizacyjna, drobne prace porządkowe, obsługa komputera czy wybrane zadania pomocnicze. O ile młoda osoba nie musi dźwigać zbyt ciężkich przedmiotów, pracować w wymuszonej pozycji, w wysokiej temperaturze, przy substancjach szkodliwych albo w warunkach zwiększonego ryzyka wypadku.

Istotne są także limity czasu pracy. Osoba, która ukończyła 16 lat, może pracować maksymalnie 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo przy pracach lekkich w okresie wakacyjnym. W przypadku młodocianych poniżej 16. roku życia limit wynosi 6 godzin na dobę i 30 godzin tygodniowo. Limity te obowiązują łącznie, nawet jeśli nastolatek chciałby podjąć pracę u więcej niż jednego pracodawcy. Jeszcze bardziej restrykcyjne są zasady obowiązujące w trakcie roku szkolnego. Wtedy tygodniowy wymiar pracy młodocianego przy pracach lekkich nie może przekraczać 12 godzin.

Za złamanie przepisów kara nawet do 30 tys. zł

Młodocianego nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych ani w porze nocnej (między godz. 22 a 6). Pracodawca musi też pamiętać o odpoczynku. Przerwa obejmująca porę nocną powinna trwać co najmniej 14 godzin, a tygodniowy odpoczynek powinien wynosić co najmniej 48 godzin i obejmować niedzielę.

Co z wynagrodzeniem? „Młodociany zatrudniony na podstawie umowy o pracę ma prawo do wynagrodzenia na zasadach właściwych dla pracowników. W 2026 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto miesięcznie przy pełnym etacie, a przy niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się je proporcjonalnie. W przypadku umów zlecenia minimalna stawka godzinowa wynosi 31,40 zł brutto" – informują eksperci. Nieprawidłowe zatrudnianie młodych osób może oznaczać dla pracodawcy odpowiedzialność wykroczeniową. W wielu przypadkach naruszenie przepisów prawa pracy wiąże się z grzywną od 1000 do 30 000 zł.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET