Nie wiesz, co oznacza ten znak? Dostaniesz 1300 zł mandatu. Kierowcy bezradnie rozkładają ręce
Jesteś doświadczonym kierowcą i doskonale znasz się na znakach drogowych? Musisz wiedzieć, że chociaż poszczególne symbole na terenie Unii Europejskiej są do siebie bardzo podobne, oznaczenia nigdy nie zostały ujednolicone. To oznacza, że poszczególne państwa mogą wprowadzać nowe znaki drogowe – takie, które w Polsce nie obowiązują. Niedawno nowe oznaczenia pojawiły się za naszą zachodnią granicą. Warto się z nimi zapoznać.
- Polacy „głupieją”, gdy widzą nowy znak 277.1. Jest popularny w Niemczech.
- Niemiecki znak drogowy 277.1 zakazuje wyprzedzania rowerów i motocykli przez samochody osobowe.
- Znak 277.1 pojawił się w Niemczech jako odpowiedź na potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa na wąskich trasach.
Zwróć uwagę na ten znak. Polacy „głupieją” gdy go widzą
Kierowcy bezwzględnie powinni przestrzegać znaków drogowych – to podstawowa zasada bezpieczeństwa. Chociaż symbole, na które można natknąć się w państwach należących do Unii Europejskiej, są do siebie podobne, znaki drogowe nigdy nie zostały oficjalnie ujednolicone. To sprawia, że występują różnice, które dla niektórych kierowców mogą być mylące.
Poszczególne państwa Unii Europejskiej mogą także wprowadzać nowe oznaczenia – jeśli uznają, że pozytywnie wpłyną one na bezpieczeństwo uczestników ruchu. W Niemczech jakiś czas temu pojawił się nowy znak zakazu 277.1. Jak wygląda? Odpowiada polskim znakom należącym do tej grupy. Jest bowiem okrągły i ma czerwoną obwódkę. Na białym tle widnieją trzy pojazdy. Samochód osobowy ma kolor czerwony, natomiast umieszczone pionowo jednoślady – rower oraz motocykl są czarne. Jak interpretować oznaczenie? Ten znak umieszczany jest zazwyczaj przy bardzo wąskich drogach.
Jak interpretować znak 277.1? Jeśli złamiesz przepisy, dostaniesz wysoki mandat
Warto aktualizować swoją widzę dotyczącą znaków drogowych. Znak zakazu 277.1, który od niedawna obowiązuj za naszą zachodnią granicą, nawiązuje do znaków: 276 i 277, które w systemie funkcjonują do dawna. To zakaz wyprzedzania rowerów i motocykli przez samochody osobowe. Warto zaznaczyć, że ograniczenie nie dotyczy jednośladów – jest bowiem jednostronne.
Kierowcy – również turyści – myszą bezwzględnie przestrzegać obowiązujących na terenie danego państwa przepisów. Za złamanie zakazu, do którego odnosi się znak 277.1, grozi mandat. To minimum 70 euro, a więc w przeliczeniu na polską walutę około 300 złotych. Warto jednak zaznaczyć, że kara może być surowsza, jeśli kierowca, łamiąc zakaz, spowoduje sytuację niebezpieczną. Wówczas mandat może wynieść nawet 300 euro, a więc około 1300 złotych. Nie warto ryzykować.
Źródło: Radio ZET/Interia/AutoŚwiat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET