Polacy zmieniają plany i odpuszczają ferie w Tatrach. To ma "kluczowe znaczenie"

3 min. czytania
16.01.2026 13:35
Obserwuj nas na Google

Ferie zimowe 2026 odbędą się w trzech turnusach zamiast czterech, co wpływa na terminy wyjazdów i rezerwacje hotelowe. Efekt "klęski urodzaju śniegu" zniechęca turystów do odwiedzania Tatr. - Mimo pięknej pogody i ośnieżonej panoramy Tatr sprzedaż nie rośnie tak, jak można by się spodziewać- wyjaśnia Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Tatry
fot. Michal Wozniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany wprowadzono w terminach ferii zimowych 2026.
  • Dlaczego intensywne opady śniegu wpływają na rezerwacje w Tatrach.
  • Jakie jest obłożenie hoteli w poszczególnych tygodniach ferii.
  • Które województwa mają ferie zimowe w poszczególnych terminach.

Ferie zimowe 2026. Turyści odpuszczają Tatry

Ferie zimowe w tym roku odbędą się w trzech turnusach, a nie w czterech, jak było to do tej pory. To zmiana, która ma bezpośredni wpływ na terminy wyjazdów, a co za tym idzie - rezerwacje w hotelach. Zdaniem Tatrzańskiej Izby Gospodarczej decydującymi czynnikami wciąż pozostają jednak pogoda oraz sytuacja finansowa rodzin. 

- Strategicznie rzecz biorąc, ruch ministerstwa co do terminów ferii był zasadny, ale w praktyce kluczowe znaczenie w sprawie decyzji o wyjeździe na wypoczynek zimowy ma potencjał finansowy rodzin w danym województwie. Na przykład przesunięcie ferii województwa warmińsko-mazurskiego nie przełoży się znacząco na wyjazdy narciarskie, bo to województwo nie jest zasobne ani typowo narciarskie - twierdzi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Z drugiej strony - panujące warunki paradoksalnie nie sprzyjają rezerwacjom w Tatrach. Problemem okazuje się efekt "klęski urodzaju śniegu". - Intensywne opady śniegu w całym kraju powodują, że część turystów zmienia destynację, bo śnieg jest teraz wszędzie lub odkłada wyjazd. Mimo pięknej pogody i ośnieżonej panoramy Tatr sprzedaż nie rośnie tak, jak można by się spodziewać - dodaje ekspert TIG.

Redakcja poleca

Noclegi na ferie zimowe

Zmiana w podziale feryjnych turnusów przełożyła się na jeszcze jedno zjawisko. Rezerwacje hotelowe się wypłaszczyły i nie widać drastycznych różnic w obłożeniu w poszczególnych tygodniach ferii. Najmniejsze obłożenie jest jednak zazwyczaj na samym początku ferii. - Pierwszy tydzień jest zwyczajowo najgorszy pod względem obłożenia, a w tym roku dodatkowo skumulowały się trzy tygodnie przerwy - świąteczno-noworoczna i weekend skoków. Wielu wybierających ferie przesuwa wyjazdy na drugi tydzień, szczególnie przy stabilnej pogodzie - podkreśla Karol Wagner.

Obecnie wypełnienie poszczególnych tygodni ferii wynosi kolejno: 45 proc., 60 proc., 55 proc., 50 proc., 55 proc. i 40 proc. TIG na podstawie zapytań od turystów i rezerwacji dokonywanych na ostatnią chwilę przewiduje jednak, że dane te będą się dopełniały. - Liczba zapytań kierowanych na hotelowe recepcje w sprawie rezerwacji na terminy feryjne jest wysoka i o około 10 proc. większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, tuż przed feriami. W przypadku ferii małopolskich wzrost ten sięga nawet 20 proc. Mediana cen zakwaterowania w obiektach w regionie wynosi obecnie 680 zł za pokój dwuosobowy w standardzie hotelowym ze śniadaniem, wobec 580 zł rok temu - wyjaśnia ekspert TIG. Dodaje, że możliwa jest korekta cen.

Kiedy i w jakich województwach będą ferie?

Ferie zimowe w tym roku rozpoczną się 19 stycznia. Pierwszy turnus potrwa do 1 lutego i obejmie województwa mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. Od 2 do 15 lutego ferie czekają uczniów z województw dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego. Od 16 lutego do 1 marca potrwają dla mieszkańców województw podkarpackiego, lubelskiego, wielkopolskiego, lubuskiego i śląskiego. Według zapowiedzi MEN w kolejnych latach ma być stosowana rotacja grup województw.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET