Polak podróżuje kilkadziesiąt razy w roku. Mówi o jednym trendzie. "To przyszłość"
Nowe technologie, w tym przede wszystkim sztuczna inteligencja, coraz mocniej zaznaczają swoją obecność na rynku turystycznym. Narzędzia, takie jak Chat GPT, sprawiają, że turyści są w stanie zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze. O tym, jak podróżować tanio do odległych destynacji, opowiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl Damian Abramowicz, przedsiębiorca, podróżnik i pasjonat lotów ze spadochronem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Damian Abramowicz odbył 94 loty w jednym roku.
- Co podróżnik uważa za klucz do taniego podróżowania.
- Jak sztuczna inteligencja wspiera planowanie wyjazdów.
- Dlaczego warto korzystać z grup podróżniczych w mediach społecznościowych.
Podróżnik odbył 94 loty w 2025 roku. Jak to zrobił?
Sztuczna inteligencja nie jest już tylko ciekawostką, z której korzystają nieliczni, a prawdziwą rewolucją wśród nowych technologii. AI wykorzystują największe firmy na świecie, w tym m.in. Google, który niedawno ogłosił, że sztuczna inteligencja zastąpi popularnego asystenta w aplikacji Google Maps. Z narzędzi, takich jak Chat GPT, korzystają również turyści, którzy chcą zaplanować wymarzoną podróż w jak najszybszym czasie i zaoszczędzając przy tym pieniądze.
Jednym z nich jest Damian Abramowicz, trener mentalny i podróżnik, który rocznie odbywa kilkadziesiąt lotów do krajów na całym świecie. - Podróżuję intensywnie 5 rok. Faktycznie jest tych lotów sporo. W zeszłym roku myślałem, że dobiłem do mojej granicy, odbyłem wówczas 55 lotów. W tym roku jednak mam ich już 94 i zbliżam się powoli do setki, chociaż byłem przekonany, że tego rekordu nie pobiję - mówi portalowi RadioZET.pl Damian Abramowicz.
Co ciekawe, przedsiębiorca wcale nie wydaje wielkich pieniędzy na swoje podróże. Jak tłumaczy, najważniejsze jest kupienie biletu z odpowiednim wyprzedzeniem i elastyczność w kwestii ewentualnych przesiadek. - Lubię tanie podróżowanie, kiedy zamykam się w granicach do 500 zł za bilet. Wtedy cena wyznacza mi, dokąd się wybiorę. Może to być Maroko i północ Afryki, a może być też Francja czy Szkocja. Jeśli ktoś jest elastyczny i poświęci trochę czasu na szukanie biletów, to wcale nie musi wydawać dużych pieniędzy. Często kupuje loty z dużym wyprzedzeniem, a następnie ustalam, czy nie znaleźć kolejnego taniego połączenia i dostać się np. z Mediolanu do Kairu. Teraz byłem w Korei, gdzie daty brzegowe przylotu i wylotu dzieliło 22 dni. Szybko udało mi się znaleźć bilety do Japonii na tydzień i do Chin na 4 dni. Ostatecznie udało mi się więc zwiedzić trzy kraje w trzy tygodnie - wyjaśnia podróżnik.
Jak sztuczna inteligencja może ułatwić podróżowanie?
Jak wyjaśnia Damian Abramowicz, szukając atrakcyjnych ofert, warto jest zwrócić się do doświadczonych podróżników na specjalnych czatach na Telegramie czy Facebooku. Sam przedsiębiorca prowadzi grupę SkyClass, na której można znaleźć loty do egzotycznych państw w atrakcyjnych cenach. - W sieci jest dużo bezpłatnych miejsc, na których podróżnicy wymieniają się tanimi ofertami i promocjami - tłumaczy przedsiębiorca.
Podróżnik zwraca również uwagę na rosnące znaczenie sztucznej inteligencji przy organizowaniu wyjazdów, szczególnie do miejsc obcych. AI może skutecznie poinformować nas o ewentualnych problemach, m.in. o wypadających świętach czy odwołanych kursach komunikacji miejskiej. - To przyszłość turystyki. Za jakiś czas to sztuczna inteligencja będzie organizowała nam podróże. Już w tym momencie znaczną większość moich wyjazdów układa mi AI. To się zmienia z miesiąca na miesiąc i te narzędzia stają się coraz sprawniejsze. Sztuczna inteligencja ułożyła mi 90 proc. planu wyjazdu do Korei - dodaje.
Jak tłumaczy podróżnik, najważniejsze w korzystaniu z AI jest używanie go otwartą głową i bycie uważnym na błędy, które może robić. Należy także odpowiednio korzystać z tzw. promptów, czyli podpowiedzi, które dajemy programowi. - Trzeba podać jasne założenia, w tym liczbę podróżujących osób, ich wiek i preferencje. AI uwzględnia wszystkie potrzeby. W tym momencie nawet najmniej doświadczona osoba może polecieć do Japonii i być pewnym transportu, hotelu i wyżywienia dzięki pomocy sztucznej inteligencji - zapewnia Damian Abramowicz.
Podróżnik niedawno wrócił z podróży do Islandii. Zapowiada jednak, że to nie ostatnie miejsce, które zobaczy w tym roku. - Jest to bajkowy kraj. Na pewno będę tam wracał przynajmniej raz w roku przez kolejne kilka lat. Każdy widok za oknem robi niesamowite wrażenie - podsumowuje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET