Polak zatrzymany na Białorusi. Twarda reakcja Sikorskiego. "Sprawa nie zostanie bez odpowiedzi"

1 min. czytania
04.09.2025 23:04
Obserwuj nas na Google

Białoruskie media państwowe podały, że w miejscowości Lepel zatrzymano 26-letniego Polaka, Grzegorza G., oskarżonego o szpiegostwo. Według Mińska miał zbierać informacje o manewrach Zapad-2025. "Sprawa nie zostanie bez odpowiedzi" -zapowiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

fot. Lynne Sladky/Associate Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Białoruś zatrzymała Polaka Grzegorza G.
  • Jak Polska zamierza odpowiedzieć na działania Białorusi
  • Co twierdzą białoruskie służby o zatrzymanym Polaku
  • Kim jest zatrzymany przez KGB Grzegorz G.

Polak zatrzymany przez KGB na Białorusi

Według białoruskiej telewizji państwowej zatrzymany Grzegorz G. miał zajmować się zbieraniem danych dotyczących manewrów wojskowych Zapad-2025. Białoruskie służby twierdzą, że u Polaka znaleziono dolary, euro, bułgarskie lewy, złotówki, ruble białoruskie oraz kartę SIM "otrzymaną w prezencie”.

Redakcja poleca

Sikorski: sprawa nie zostanie bez odpowiedzi

Do doniesień odniósł się minister spraw zagranicznych. — Wiemy, jaki to jest reżim, wiemy, czego się po nim spodziewać. Jesteśmy już po konsultacjach rządowych. Myślę, że sprawa nie zostanie bez odpowiedzi — podkreślił Radosław Sikorski. 

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński nazwał sprawę prowokacją. "Aresztowanie polskiego obywatela przez białoruskie KGB to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wymierzona w nasz kraj. Polskie służby specjalne nie wykorzystują zakonników do zbierania informacji o manewrach wojskowych" - napisał w oświadczeniu.

Kim jest Grzegorz G.?

Według ustaleń Wirtualnej Polski, zatrzymany jest karmelitą. Do niedawna przebywał w klasztorze w Krakowie, a pod koniec sierpnia został skierowany do klasztoru w Trutowie. Białoruskie służby twierdzą, że próbował także nawiązać współpracę z obywatelem Białorusi, oferując kawę, czekoladę i pieniądze.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET