Policja nie podejmie działań przy TK. Reakcja na pismo Korwin-Piotrowskiej
Anna Korwin-Piotrowska skierowała we wtorek pismo do policji o usunięcie demonstrantów blokujących wejścia do budynku przy al. Szucha. Wyjaśniła, że wniosek ma związek ze zwołanym przez nią Zgromadzeniem Ogólnym. Służby zapowiedziały jednak brak interwencji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęła Anna Korwin-Piotrowska w sprawie TK.
- Dlaczego dostęp do Trybunału Konstytucyjnego jest zablokowany.
- Co odpowiedziała policja na wniosek sędzi.
- Która jednostka policji zajmuje się sprawą zgromadzeń przy TK.
Spór o TK. Korwin-Piotrowska zwróciła się do policji
We wtorek 3 listopada Anna Korwin-Piotrowska skierowała pismo do policji. Zwróciła się w nim o - jak podaje TVN24.pl - „udrożnienie" wejść i wjazdu do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia wskazała, że wniosek wiąże się z zaplanowanym przez nią na wtorek na godz. 15.30 Zgromadzeniem Ogólnym sędziów TK i koniecznością zagwarantowania bezpieczeństwa osobom biorącym w nim udział.
„W obecnym stanie faktycznym, dostęp ten jest niemożliwy zarówno w ruchu pieszym, jak i samochodowym, z uwagi na obecność demonstrantów oraz zamontowanych przez nich instalacji” - napisała sędzia w piśmie skierowanym do Komendy Głównej Policji.
Jak podaje TVN24.pl, Komendant Główny Policji przekazał sprawę do Komendy Stołecznej Policji z poleceniem podjęcia działań. Policja zapowiedziała jednak, że nie podejmie interwencji. KGP wskazała, że „mamy do czynienia z legalnym zgromadzeniem. Funkcjonariusze są na miejscu po to, by zapewnić bezpieczeństwo, a nie zajmować się kwestiami organizacyjnymi zgromadzenia".
Źródło: Radio ZET/TVN24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET