Policja w Poznaniu ma problem. Po raz pierwszy w historii podjęto trudną decyzję
Tak źle w wielkopolskiej policji nie było od lat. W samym Poznaniu nieobsadzonych jest 330 etatów. Łącznie w regionie brakuje około 900 policjantów. Aby załagodzić problem braków kadrowych, pierwszy raz w historii, poznańska policja rekrutuje do wydziału dochodzeniowo-śledczego bezpośrednio z cywila. Nowi policjanci mogą liczyć na wysokie wynagrodzenie i gwarancję zatrudnienia po szkoleniu.
W Poznaniu i całym województwie wielkopolskim brakuje policjantów. Najgorsza sytuacja jest obecnie w stolicy Wielkopolski, gdzie nieobsadzonych jest 330 z niemal dwóch tysięcy etatów. Wielkopolska policja na przestrzeni ostatnich lat odnotowała dużo odejść funkcjonariuszy.
Jednak nie jest to jedyny problem formacji. - Liczba kandydatów, która się do nas zgłasza, jest widocznie mniejsza, niż było to 5 czy 10 lat temu - zaznaczył w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Policja w Poznaniu szuka detektywów. Kandydować można z cywila
O nietypowej ofercie pracy w policji w Poznaniu pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Rekruterzy szukają osób niekaranych, z wyższym wykształceniem, które są spostrzegawcze, dociekliwe i interesują się sprawami kryminalnymi. Kandydaci muszą też być sprawni fizycznie i psychicznie. Praca śledczego jest głównie za biurkiem, ale zdarzają się też wyjścia w teren.
Chętni będą mogli się rozwijać poprzez szkolenia. - Tak, żeby w przyszłości mogli awansować nawet do stopnia detektywa - dodał mł. insp. Andrzej Borowiak. Rekrutacja trwa, a na kandydatów, którzy ukończą trwające pół roku szkolenie podstawowe, czeka umowa o prace i wynagrodzenie w wysokości 5,7 tys. zł netto na start.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET