`

Policja zajechała drogę 12-latkowi. Doszło do zderzenia. Do sieci trafiło nagranie

1 min. czytania
21.08.2026 21:46
Obserwuj nas na Google

W miejscowości Pinczyn doszło do kontrowersyjnej interwencji policji. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać dziecko do kontroli, zajeżdżając mu drogę. Chłopiec poruszał się motorowerem. Doszło do zderzenia.

Policja
fot. Zblewo Info – Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zderzenia policji z 12-latkiem na motorowerze.
  • Co pokazuje nagranie z monitoringu dotyczące kolizji.
  • Dlaczego internauci krytykują interwencję policji.

Starogard Gdański: Policja zajechała drogę 12-latkowi

Jak podaje Onet, do zdarzenia doszło na początku sierpnia w miejscowości Pinczyn (gmina Zblewo). Policjanci ze Starogardu Gdańskiego próbowali zatrzymać 12-latka. Dziecko poruszało się niezarejestrowanym motorowerem. W pewnym momencie funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i zajechali chłopcu drogę radiowozem. Na nagraniu, które udostępniono na profilu „Zblewo Info", widać moment zderzenia. Rozpędzony 12-latek nie zahamował na czas i wpadł prosto na policyjny samochód. 

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu na jednej z posesji. Portal brd24.pl zadał w tej sprawie pytania Komendzie Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim oraz Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Czy policjanci podjęli właściwą decyzję przy tej interwencji i czy spotkają ich ewentualne konsekwencje służbowe? Na razie brak odpowiedzi.

Po publikacji nagrania w mediach społecznościowych głos w sprawie zabrali internauci. Niektórzy ocenili zachowanie funkcjonariuszy jako nieodpowiedzialne. „To interwencja?! Brak słów... Wystraszyli dziecko i zajechali mu drogę, nie zważając na jego bezpieczeństwo" – pisze pani Agnieszka. „Fragment filmu nigdy nie oddaje całościowego wglądu w zaistniałą sytuację, a efekt końcowy każdy będzie komentował według swego obecnego stanu świadomości" – zwraca uwagę pani Kazimiera.

Źródło: Radio ZET/Onet/brd24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET