Policja znalazła granatnik. Internauci: "Szymczyk lubi to", "to aby nie głośnik?"

2 min. czytania
28.02.2024 21:25
Obserwuj nas na Google

Internauci okazali się bezlitośni. Po tym, jak małopolska policja zamieściła w mediach społecznościowych komunikat o odnalezionym w pustostanie granatniku, żartowali w komentarzach, że właścicielem broni jest nikt inny, jak były komendant główny Jarosław Szymczyk.

Policja znalazła grantnik
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Małopolska policja zamieściła w poniedziałek w mediach społecznościowych komunikat. "Znaleziono granatnik. Poszukiwany właściciel" - czytamy na samym początku. 

Policja znalazła granatnik. Szukają właściciela

Dalej policjanci wyjaśniają, że granatnik został znaleziony we wtorek w Chrzanowie. "Około godziny 12:30 na policję zadzwonił mężczyzna, który stwierdził, że w pustostanie na ul. Balińskiej znalazł zapieczętowany ręczny granatnik" - informują służby. 

Mundurowi przekazali, że jest to broń współczesnej produkcji. Nie ujawniono jednak marki i modelu - jak dodano, "ze względu na prowadzone śledztwo i potrzebę analizy biegłego". 

Redakcja poleca

"Na miejsce przybyła wojskowa grupa saperska z Krakowa, która zabezpieczyła i zabrała przedmiot. W tym czasie policja wyłączyła część ulicy Balickiej z ruchu i zabezpieczyła rejon przyległy. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie. Trwa ustalanie pochodzenia broni" - podano w komunikacie. 

Internauci nie mają litości. Sugerują, żeby spytać Jarosława Szymczyka

Pod komunikatem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy, a internauci okazali się bezlitośni. Większość z odpowiedzi pod wpisem nawiązuje do byłego komendanta Jarosława Szymczyka.

"Pewnie komendant zostawił", "generał bazooka zgubił", "Jarosław Szymczyk lubi to", "a to na pewno granatnik? Sprawdźcie, czy nie jakiś głośnik", "właściciel już na emeryturze" - to tylko część komentarzy, które możemy przeczytać pod wpisem policji.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET