Policjant okradł zatrzymanego? Szokujące nagranie, "sięga po portfel"
Policjant z Lubartowa w województwie lubelskim jest podejrzewany o to, że podczas interwencji ukradł 2 tys. zł z portfela kontrolowanej osoby. Światło dzienne ujrzało nagranie, które ma przedstawiać moment kradzieży, a sprawą zajmuje się już Biuro Spraw Wewnętrznych KGP oraz prokuratura.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała interwencja w Lubartowie 20 lipca.
- Co twierdzi zatrzymany o rzekomej kradzieży przez policjanta.
- Które służby zajmują się zgłoszeniem o kradzieży.
- Co pokazuje nagranie z monitoringu z lokalu gastronomicznego.
Kradzież podczas interwencji? Sprawa policjanta z Lubartowa
Do zdarzenia miało dojść 20 lipca w Lubartowie. Jak informował jako pierwszy Onet, patrol policyjny został wysłany do zgłoszenia o kierowcy, który mógł prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze znaleźli pojazd pod jednym z lokali gastronomicznych, zatrzymując kierowcę oraz osobę, która wcześniej mogła prowadzić auto.
Jedna z tych osób miała oskarżyć policjanta o kradzież. Zgodnie z jej relacją podczas interwencji funkcjonariusz miał z jej portfela zabrać 2 tys. zł.
Jak doszło do zgłoszenia? Zawiadomienie i reakcja służb
Zatrzymany mężczyzna zgłosił, że podczas interwencji z jego portfela zniknęła znaczna suma pieniędzy. Zawiadomienie trafiło do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Policjant miał poprosić o przejście na emeryturę, ale - jak wynika z ustaleń Faktu - nie uzyskał na to zgody.
Nagranie z lokalu gastronomicznego. Co widać na filmie?
Od początku pojawiały się informacje, że moment kradzieży nagrały kamery monitoringu znajdujące się w lokalu. Teraz do sieci trafił film, który ma przedstawiać to zdarzenie.
Na nagraniu widać policjanta w mundurze, stojącego przy barze. Funkcjonariusz rozgląda się, nie zauważając kamer. Następnie sięga po portfel, wyciąga z niego przedmiot i zabiera go, po czym odkłada portfel na miejsce.
Redakcja Faktu zapytała lubartowską policję, czy nagranie jest autentyczne i czy dotyczy tej sprawy. Dziennikarze nie uzyskali jeszcze odpowiedzi.
Źródło: Radio ZET/Onet/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET